[1/9]

Rowerem po Wałbrzychu. Sprawdzamy gdzie turysta może bezpiecznie zostawić rower

Tematy: 


Dzięki niewinnemu, opublikowanemu pół żartem pół serio wpisowi na Twitterze, dotyczącemu zakazowi wjazdu na rowerze na dziedziniec Zamku Książ, zostaliśmy niejako wywołani do tablicy przez prezydenta Szelemeja, który stanowczo i pełen wiary zaprasza do Wałbrzycha cyklistów. Postanowiliśmy sprawdzić, już bardziej poważnie, gdzie w Wałbrzychu zadbano o to, aby cyklista / turysta rowerowy mógł bezpiecznie zostawić rower, kiedy już zdecyduje się po Wałbrzychu w taki sposób poruszać.

Infografika. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Na wstępie należy zaznaczyć, że infrastruktura rowerowa w Wałbrzychu w porównaniu do stanu, jaki zostawił po sobie były prezydent Piotr Kruczkowski właściwie powstaje od zera. Determinacja i zaangażowanie prezydenta Szełemeja w ciągły rozwój ścieżek rowerowych, w ich budowę przy niemal każdej nowo remontowanej ulicy i prawie domknięta pętla rowerowa wokół Wałbrzycha, to nie podlegający dyskusji sukces i zasługa obecnego włodarza. Jak mawia przysłowie, diabeł tkwi w szczegółach, sprawdziliśmy więc co zrobić z roweramiprzy najbardziej spektakularnych atrakcjach turystycznych miasta, które z nich dają możliwość wygodnego i bezpiecznego pozostawienia roweru i dalszego zwiedzania na piechotę, względnie po prostu odpoczynku po podróży.

Zarzewiem całej dyskusji był Zamek Książ, z obowiązującym tam od lat, zupełnie dla nas niezrozumiałym zakazem wjazdu rowerem na dziedziniec honorowy, od niego więc rozpoczniemy.

Rzeczywiście, na książańskim “podzamczu”  znajdują się dwa miejsca, do których można przypiąć rowery. Pierwsze trzy stojaki znajdują się tuż obok bramy prowadzącej na wewnętrzny parking hotelowy. Wyglądają na bezpieczne – tuż obok stoi budka ochrony parkingu, można bez obaw zostawić tam rowery z bagażami. Zastanawiają nas natomiast dwa następne stojaki, po przeciwnej stronie parkingu. Oddalone o kilkaset metrów od bramy głównej, na uboczu, niemal tuż pod samym lasem, w miejscu, gdzie ochrona parkingu raczej nie zagląda. Czy można bezpiecznie pozostawić tam rowery z bagażami i spokojnie zwiedzać zamek? Nam wydaje się to dyskusyjne.

W naszej ocenie przygotowanie Zamku Książ na przyjęcie turystów rowerowych nie zachwyca. W porównaniu do liczby odwiedzających ilość stojaków nie oszałamia (3 przy bramie i 2 pod lasem), na dodatek ta druga lokalizacja, jak już wspomnieliśmy, nie budzi zaufania, chociaż dyrekcja Zamku zapewnia, że tak jak cały teren “podzamcza”, także i ta część monitorowana jest przez 24h/dobę. Warto byłoby taką informację wyeksponować przy stojakach, bo tak jak my, tak przeciętny cyklista o tym fakcie może nie wiedzieć. Biorąc to wszystko pod uwagę przyznajemy umiarkowaną ocenę 4.

Wałbrzych, 4.04.2017. Zamek Ksiaż – parking rowerowy przy bramie bocznej. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Wałbrzych, 4.04.2017. Zamek Ksiaż – parking rowerowy przy bramie bocznej. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Wałbrzych, 4.04.2017. Zamek Książ – parking rowerowy przy wjeździe na "podzamcze". fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Wałbrzych, 4.04.2017. Zamek Książ – parking rowerowy przy wjeździe na “podzamcze”. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Komentarze


© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015