REKLAMA
REKLAMA

Rolnik spod Świdnicy wytruł prawie 10 milionów pszczół. Owady ginęły w męczarniach

17 maja 2021 17:46.

Tematy: 


REKLAMA

Owady zginęły po tym, jak usiadły na kwiatach spryskanych poprzedniego dnia środkiem owadobójczym o nazwie diometoat. Jak mówi portalowi swidnica24.pl właściciel pasieki z Pogorzały 7,5 miliona pszczół zginęło w prawdziwych męczarniach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

30-letni rolnik dokonał oprysku pola kwitnącego rzepaku dzień wcześniej, w nocy z 19-20 maja ubiegłego roku.  Diometoat to środek działający zewnętrznie i wewnętrznie. Obkleił pszczoły, które usiadły rano na kwiatach, powodując natychmiastowe urazy neurologiczne. Niektóre umierały na polu, inne zdołały dolecieć do ula i były zabijane przez inne pszczoły, broniące dostępu chorym osobnikom.

REKLAMA

Nowoczesne centrum kształcenia w Wałbrzychu.
Branżowe Centrum Umiejętności stawia na mechatronikę i technologie przyszłości

bcu-mechatronika.pl

Jak poinformował Marek Rusin z prokuratury rejonowej w Świdnicy do oprysków użyto substancji, która w tym czasie była dozwolona tylko w przypadku nielicznych upraw. Nie wolno jej było wykorzystywać do roślin kwitnących. Dwa tygodnie później, na mocy rozporządzenia europejskiego, Dimeotat objęto całkowitym zakazem stosowania w całej Unii Europejskiej.

REKLAMA

W wyniku zatrucia Diomeotatem zginęło 7,5 miliona pszczół ze 135 rodzin. Prokuratura rejonowa skierowała przeciwko rolnikowi akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Świdnicy. Za kratami może spędzić nawet osiem lat.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dodano: 17 maja 2021 17:46

Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:

PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
`