REAL czyli Bi1. Rebranding hipermarketu na Piaskowej Górze

24 sierpnia 2015 12:50. Rebranding hipermarketu Real w dzielnicy Piaskowa Góra. Wałbrzych, sierpień 2015. Fot. Ryszard Wyszyński, tekst, AS Morion

Od 1 września 2015 r. hipermarket REAL w Wałbrzychu na Piaskowej Górze zmienia nazwę. Odtąd będzie to Bi1.

Wystrój wnętrza już się zmienił, a co za tym idzie i rozmieszczenie towarów. Klienci, którzy od lat z zamkniętymi oczami bezbłędnie trafiali do półek ze swoimi ulubionymi towarami, teraz czują się trochę jak poszukiwacze skarbów. Jednych to złości, inni narzekają na stratę czasu, najszybciej wiedzę na temat gdzie jest co opanowują stali bywalcy.

Przypomnijmy. Hipermarket REAL został otwarty w Wałbrzychu na początku 1999 roku i był drugim w tym mieście wielkopowierzchniowym sklepem po MiniMalu, który został wybudowany w dzielnicy Podzamcze. W czasie gdy większość supermarketów i hipermarketów w Polsce było budowanych na obrzeżach dużych miast, REAL w Wałbrzychu stanął w centrum dzielnicy Piaskowa Góra, gdzie zamieszkiwało ponad 20 tys. osób, stając się niejako sklepem osiedlowym. Pierwszym dyrektorem REAL-a w Wałbrzychu był Daniel Huszcz. Przez długi czas wałbrzyski REAL plasował się w pierwszej trójce placówek handlowych tej marki w Polsce pod względem ilości sprzedawanych towarów.

 

Dodano: 24 sierpnia 2015 12:50
.
  • :-( pisze:

    Zmiana zmiana ale dlaczego nie zmienili obecnego Pana dyrektora Marcina Michalczyszyna moze po jego odejsciu garstka ludzi ktora tam zostala byla by bardziej doceniana

  • KLIENTKA pisze:

    Nie będę klientką tego hipermarketu. Zraziłam się już pierwszego dnia kiedy próbowałam zrobić zakupy. Dla personelu placówki nie ma różnicy między pączkami bez nadzienia a z nadzieniem. To pączek i to pączek a że klient kupuje jedno a dostaje drugie to bez różnicy. Nawet nie było komu powiedzieć przepraszam. Sądzę że między mięsem a flakami też by nie znalazły różnicy. W REALU z czymś takim się nie spotkałam. Tam nawet słowo PRZEPRASZAM nie było im obce. Z poważaniem

  • klientka pisze:

    Żenada! Juz po raz ktorys z kolei w markecie bi1 kolejki po 20 osob, a tylko 3 otwarte kasy.
    Za czasow reala bylo normalnie: wiecej otwartych kas, teraz osoby zarzadzajace bi1 maja gdzies klientow ktorzy po 30 min czekaja w kolejkach.

  • adam pisze:

    dalej jest to wiejski sklep osiedlowy ktory ma czynne dwie kasy w niedziele o godzinie 16.00 smiechu warte

    • Rr pisze:

      Dokładnie. Widać, że dla dyrekcji sklepu temat nie do ogarnięcia. Byłem tam dwa razy. Pierwszy i ostatni. Szkoda czasu na stanie w kasie…..

  • gość pisze:

    Niech sprawdzają ceny bo inne są na półkach a inne przy kasie Nie wiem kto za to odpowiada czyżby złe nawyki z Auchan

  • gość pisze:

    Uważam, słowa w stosunku do dyrektora są bardzo krzywdzące. Jet on bardzo profesjonalny, uczciwy, profesjonalny można jeszcze wiele wymieniać jego cech.Pracowalem z wieloma dyrektorami, ale takiego rewelacyjnego jeszcze nie było.!!!

  • t pisze:

    Tez jestem tego zdania najlepszy dyrektor, przede wszystkim wspaniały człowiek, zawsze doradzi, pomoże wielkie wsparcie.Czlowiek na wlasciwym miejscu.Nigdy nikomu się nie dogodzi.On musi wykonywac polecenia nowych wladz, ktore niestety mają straszną politykę zarządzania.

  • wladek ptak pisze:

    Śmierdzi w kiblu i nikt tam nie sprząta i hujowe raty są. ja to mowuie Wladek ptak

  • KLIENT OD WIEKÓW pisze:

    JAK DLA MNIE JEST BARDZIEJ WIDOCZNY TOWAR ,ALE WSZYSTKO POPRZESTAWIALI I TRZEBA SZUKAĆ .CO DO KAS TO MASAKRA

  • Rozczarowany pisze:

    Jestem klientem tego marketu od początku (Real), jednak to co wyrabia się teraz w bi1 to koszmar. Większość załogi to byli pracownicy Reala, ale jakby odmienieni, arogancja nadzoru kasowego powala, Bylem dzisiaj wieczorem po trzy paczki fasoli i stałem w kolejce ok. 20 osób ponad 25 minut. Zwróciłem się do pani z nadzoru kasowego z prośbą o uruchomienie kolejnej kasy (czynna była jedna), ewentualnie, żeby mnie skasowała poza kolejnością, przede mną osoby z wózkami. „Miła” pani oświadczyła, że to ona decyduje kogo ma obsłużyć i to ona decyduje o ilości czynnych kas. Potulnie stanąłem więc w kolejce i kiedy byłem drugi w kolejce, łaskawa pani z nadzoru zaprosiła mnie do swojego stanowiska. Grzecznie odmówiłem i zwróciłem pani z nadzoru uwagę, że to lekka przesada, aby w tak wielkim sklepie czynna była jedna kasa przy dziesiątkach klientów. Po chwili kolejna pani z nadzoru uruchomiła następną kasę.

  • Real-ista pisze:

    Qwa, kraj idiotów. Widzę tylko napastliwość i chamstwo tzw. klientów.

  • Anonim pisze:

    Kiedyś to był prawie normalnie funkcjonujący market, ale od kiedy jest dyrektorem osoba, która nie szanuje człowieka to można powiedzieć , że jest to prawdziwy syf i wielkie G !!! Rangą nie dorównują zwykłemu sklepowi osiedlowemu. Michalczyszyn to żałosna marionetka na kontrakcie, która zrobi wszystko co mu każą. Za nic ma podwładnych traktując ich jak śmieci. Przyjdzie koniec i na tą tępą marionetkę. Stosowanie mobbingu i zastraszanie pracowników to główna cecha tego pseudodyrektora. Nie wiem , kto napisał wcześniejsze posty, ale na 100% to on sam. Nie znam ani jednej osoby która wypowiedziała by się o nim pozytywnie. Kiedyś zostawiałem tam dużo pieniędzy na zakupach, bo była tam stara miła kadra, ale teraz ani ja ani nikt z moich znajomych tam nie chodzi, bo nie mogą patrzeć na te „miłe panie” , które na prośbę uruchomienia jeszcze jednej kasy mają tylko aroganckie odzywki, bo widocznie tylko na to je stać.
    NIE POLECAM TEGO MARKETU !!! Jest wiele innych .

    • KasjerkaBi1 pisze:

      Szkoda tylko, że sami nie chcielibyście pracować tam na kasie na 1/2 etatu, Nie jest to wina ani kasjerów, ani nadzoru kasowego, ani tym bardziej kierownictwa tylko jedynie komu można napluć w twarz za ilość otwartych kas to francuzowi który wykupił tą firmę. Niestety ale kasjerzy mając 1/2 etatu nie będą mile nastawieni jeżeli muszą siedzieć po 8-10 h i wysłuchiwać ciągłych narzekań że mało kas otwartych!!!!! To nie jest wina pracowników! Więc uszanujcie proszę ich pracę bo na pewno nie chcielibyście pracować na ich miejscu. Szanowni klienci myślicie że nam to pasuje? Jeżeli jesteście zbulwersowani małą ilością kas i dużymi kolejkami proszę podchodzić do informacji i złożyć pisemną skargę a nie obrażać pracowników którzy są niczemu winni.

  • xxx pisze:

    Właściciel b1 powinien czytać takie komentarze.
    Zerwałem wspólprace z tym marketem. Zmiana logo i totalny burdel+arogancja personelu.

  • Bi1Wałbrzych pisze:

    Kasjerzy, nadzór kasowy a także informacja nie ma nic wspólnego z ilością kas otwartych!

  • zuu pisze:

    Teraz to wszędzie są kolejki a brak personelu na kasach to niestety wina FRANCUZÓW. Jeden pracownik robi za dziesięciu. Dyrektora sklepu znam i mam bardzo dobre zdanie.Osoby, ktore są na kierowniczych stanowiskach tez uwazaja go za super goscia.Najlepiej kogoś krytykować z punktu szarego pracownika; który tylko ocenia. Szkoda, że jest mało przecen wcześniej było więcej.

  • XXX pisze:

    Totalny brak kompetacji dyrektora, a przede wszystkim pseudo „kadrowej” nie znającej podstawowych zasad prawa pracy, m.in. nie umiejącą sporządzić prawidłowo świadectwa pracy ale w zamian będącą opryskliwą i nieprzyjemną. Widać, pracodawca woli płacić wynagrodzenie tej Pani za obecność w pracy i samoedukcję aniżeli inwestować w jej fachową edukację. Od chwili przekształcenia byłego sympatycznego „Real”, hipermarket Bi1 dzięki nieudolnej kardrze stał się obozem pracy. Praca na staniowisku kasjera zatrudnionego w wym. 1/2 etatu to rzeczywista praca odpowiadająca godzinowo pełnemu etatowi za 200-300PLN za nadgodziny. Wyzysk człowieka przez człowieka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Barbara Kowalczyk pisze:

    Panuje system terroru jak w KGB oraz donosicielsta ochroniarze przesladuja normalnych klientow a nawet pobili starszego pana ogolny syf.

  • Ola pisze:

    Moim zdaniem sklep wiele zyskał, duży wybór produktów, czysto i miły personel.Nie rozumiem tych negatywnych komentarzy. Ludzie zacznijcie doceniać pracę innych.

  • licens pisze:

    Niech zdechną wszystkie obce markety, to wtedy z dna dźwignie się może znowu polski handel i gospodarka. Mając mały sklep obłożony jestem wszystkimi możliwymi podatkami, akcyzami. Oni nie. Święte krowy.
    Icekland nie Polska, bo same Icki są u władzy.

  • Olaf pisze:

    HIPER MARKET Z DWOMA CZYNNYMI KASAMI !! PARANOJA !

  • Ewa pisze:

    Faktycznie masakryczne kolejki przy kasach, dwóch czynnych!!!

  • Ewa pisze:

    Brudne kosze na zakupy,tsśmy przy kasach,obsługa na niskim poziomie i masakryczne kolejki przy kasach!!!

  • Obserwator pisze:

    Jak tak narzekacie,że kolejki przy kasach to się zatrudnijcie na te kasy i może wtedy nie będzie kolejek.Jak posiedzicie od drugiej strony to może wreszcie zmienicie zdanie i zobaczycie,że to nie jest wina hipermarketu tylko braku ludzi chętnych do pracy.Niestety bydło nie jest w stanie tego zauważyć,że jest coraz więcej ofert pracy na rynku a chętnych do tej pracy coraz mniej, i to nie dotyczy tylko marketów.Najlepiej jest zmieszać wszystkich z błotem jak się nie ma o niczym pojęcia.

  • Andrzej S pisze:

    …ten market to jakieś fatalne nieporozumienie! Ja nie komentuję i nie oceniam pracowników bo rozumiem ,że robią za psie pieniądze co mogą. Ale od czego mają kierownictwo? Przecież tam nikt nie panuje nad tym bałaganem. Przykład: godzina 14-15 gdzie bardzo dużo ludzi po pracy idzie na zakupy a tam na mięsnym,rybach , wędlinach , przy maszynie z kurczakami z grilla tylko jedna osoba. Mało tego ..w piątek po południu to samo mimo,że w tym czasie jest chyba najwięcej ludzi. Przestałem tam chodzić…nikt mi łaski nie robi ,że tam pójdę i ja nie robię nikomu łasi ,że tam będę kupować. Całe szczęście ,że w pobliżu są inne duże sklepy całkowicie odbiegające od bałaganu jaki panuje w B1…Myślę ,że gdyby dyrektor bardziej sam się zainteresował co dzieje się na hali to być może byłoby inaczej? W Kauflandzie często widzę jak dyrektorka sama angażuje się w wykładanie towaru. W innym sklepie np. w Lidlu czy Biedronce jak jest zbyt duża kolejka do kasy to za chwilę przychodzi ktoś na kasę rozładują kolejkę i jest OK. Tu dyrekcja nie ma pojęcia jak zorganizować pracę aby klient był zadowolony i wrócił..ja nie wrócę.

  • Luiz pisze:

    A złodziej może wyjśc z kazdym towarem zadbajcie o ochronę!!!

  • Dodaj komentarz

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

    `