Dodano: 7 września 2018 18:42

Protest rolników. Domagają się sprawniejszego szacowania strat po upalnym lecie [FOTo]

Tematy: 


Jest tragicznie. Trzeba będzie wybijać zwierzęta – mówią rolnicy z regionu kamiennogórskiego, którzy przez kilka godzin protestowali na krajowej “trójce”. 10 ciągników od rana blokowało ruch w miejscowości Kaczorów – najbardziej newralgicznym punkcie DK3. Rolnicy domagają się usprawnienia procesu szacowania strat po suszy – podkreślają, że w niektórych gminach w do dziś nie zostały powołane komisje do tego celu, a w tych, gdzie szacunki zostały zrobione – ich wartości dramatycznie zaniżone przez urzędników.

– Takiej suszy nie pamiętamy – mówią rolnicy – nie ma paszy, z trzech pokosów zrobiliśmy jeden. Na spalonych do gołej ziemi pastwiskach nie ma trawy, a bydło karmione jest zapasami zimowymi, której starczy do listopada, może grudnia. Potem albo zdechnie z głodu, albo trzeba je będzie oddać na rzeź – dodają zdesperowani rolnicy.

Marcin Bustowski ze związku zawodowego rolników “Solidarni” mówi, że związek kilka tygodni temu na ręce Premiera Mateusza Marowieckiego i Ministra Rolnictwa złożył wniosek o ogłoszenie klęski żywiołowej i wypłatę odszkodowań. Podkreśla wielomiliardową pomoc, jaką otrzymali z Unii Europejskiej niemieccy rolnicy.

Mimo, iż protest rolników przebiegał w spokojnej atmosferze – jego uciążliwość dała się we znaki podróżującym krajową “trójką” kierowcom. Cześć z nich ze zrozumieniem solidaryzowała się z protestującymi, część głośno wyrażała niezadowolenie. Interweniowała policja.

Protest, zaplanowany na cały weekend, zakończył się około godziny 15.

Protest rolników na DK3. Domagają się usprawnienia szacowania strat po suchym i upalnym lecie. Kaczorów, 7.09.2018 r. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015