Dodano: 21 maja 2021 07:46

Ponad 20 mostów na 15 kilometrach drogi. Budowa S3 z Kamiennej Góry do Lubawki nabiera tempa [FOTO+FILM]

Tematy: 


O rekordowym na skalę Polski zakresie prac na budowanym odcinku drogi ekspresowej z Kamiennej Góry do Lubawki mówią drogowcy. Na piętnastokilometrowym odcinku powstaną dwadzieścia cztery mosty. Pięć z nich wykonywanych będzie specjalną metodą nasuwania. – To tak naprawdę rekord Polski, Europy i świata. Nikt na żadnym, pojedynczym kontrakcie nie miał tylu obiektów nasuwanych – Łukasz Kopertowski, kierownik robót mostowych.

Odcinek z Lubawki do Kamiennej Góry to pierwszy od granicy odcinek S3. Budowany fragment ma mieć 15 kilometrów i 300 metrów. Powstaną na nim 24 mosty, 5 z nich będzie wykonanych w technologii nasuwania. Co ciekawe, jedna trzecia budowanego odcinka będzie biegła właśnie po mostach.

Obiekty mostowe, co jest bardzo istotne, stanowią tutaj powyżej pięciu kilometrów. Biorąc pod uwagę, że część obiektów jest na łącznicach węzłów, obiekty mostowe stanowią niecałe trzydzieści procent całego odcinka – mówi Wiesław Gęstwa, kierownik budowy S3 Kamienna Góra – Lubawka.

Na tym odcinku wybudowane zostaną także trzy węzły: Kamienna Góra Północ, Kamienna Góra Południe i Lubawka, oraz dwa punkty kontroli granicznej. Prace, mimo pandemii, idą zgodnie z planem, zapewnia wykonawca.

W tej chwili wykonano już jedną czwartą robót ziemnych. Wkrótce rozpoczną się prace przy warstwie zasadniczej drogi. W lipcu ma pojawić się pierwszy asfalt.

Mamy do wbudowania 265 tysięcy ton masy bitumicznej, także jest to niezmiernie dużo – dodaje Gęstwa.

Ciekawostką są mosty budowane w specjalnej technologii nasuwania. Na tym odcinku będzie ich pięć. Najkrótszy ma mieć 430 metrów, najdłuższy blisko 600.

Łączna długość konstrukcji nasuwanych to jest 2 700 metrów, podwójnych nitek, czyli pojedynczo musimy nasunąć 5,4 kilometra. To jest ogromne wyzwanie – przyznaje Łukasz Kopertowski, kierownik robót mostowych na odcinku Lubawka – Kamienna Góra.

Prace na wszystkich pięciu nasuwanych mostach mają być prowadzone równolegle.

W lipcu osiągniemy pełna mobilizację. Będzie szło dziesięć nasuwek równolegle. Czyli pięć obiektów po dwie nitki. Jest to tak naprawdę rekord Polski, Europy i świata. Nikt na żadnym pojedynczym kontrakcie nie maił tylu obiektów nasuwanych – dodaje Kopertowski.

Nasuwanie około 400 metrowego mostu trwa od czterech do sześciu miesięcy. Każdego tygodnia drogowcy muszą wysunąć jeden segment, który liczy od 25 do 30 metrów długości. Cała operacja planowana jest zazwyczaj na jeden dzień roboczy i trwa kilka godzin. Nasuwane elementy mają kształt gigantycznej, betonowej skrzynki.

Wysokość tych skrzynek na kontrakcie, zależy, który obiekt, to jest od 2,5 metra do 3,25. Wszystko zależy od przęseł. Jeżeli jesteśmy przy przęsłach. Na tym obiekcie, na którym stoimy maksymalna rozpiętość przęseł to jest 50 metrów, ale na kontrakcie mamy obiekty, gdzie mamy prawie 60 metrów rozpiętości. To jest już bardzo dużo, jeżeli chodzi o technologię nasuwania – dodaje kierownik robót mostowych.

Co ciekawe najwyższy filar ma około czternastu metrów, z nasuniętym elementem i jezdnią będzie to już siedemnaście metrów i to na tej wysokości  będą jeździć kierowcy.

Drogowcy nie mają wątpliwości, że odcinek S3 z Lubawki do Kamiennej Góry będzie malowniczo położoną drogą.

Odcinek jest bardzo interesujący. Wiadomo teren jest górski. Pozytywne jest to, że niewiele ekranów będzie na odcinku, czyli widok będzie bardzo korzystny – przyznaje Wiesław Gęstwa.

Budowa trasy S3 – Kamienna Góra – Lubawka. Nasuwanie wielkich, betonowych płyt na podpory jednego z 25 budowanych na trasie obiektów moostowych. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015