Dworczyk rozpoczyna przygotowania PiS do wyborów samorządowych. Nie ze wszystkimi mu jednak po drodze

26 kwietnia 2017 14:30. Michał Dworczyk (L) i Cezary Kuriata (P) z wałbrzyskiego okręgu PiS. fot. użyczona (biuro poselskie Michała Dworczyka)
Michał Dworczyk (L) i Cezary Kuriata (P) z wałbrzyskiego okręgu PiS. fot. użyczona (biuro poselskie Michała Dworczyka)

Tematy: 


Michał Dworczyk, który decyzją prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego piastuje funkcję pełnomocnika i koordynatora wyborczego partii w okręgu wałbrzyskim rozpoczął cykl spotkań z działaczami lokalnych komitetów Prawa i Sprawiedliwości, którymi zapoczątkował przygotowania PiS do kampanii samorządowej.

Jak czytamy w komunikacie:

– Zgodnie z Zarządzeniem Prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego z dn. 6 marca 2017 r. w sprawie zmian organizacyjnych w strukturze Prawa i Sprawiedliwości do zadań Wojewódzkiego Zespołu Samorządowego należeć będzie ustalanie kandydatów na prezydentów, burmistrzów i wójtów oraz kandydatów do rad powiatów, miast i gmin oraz opiniowanie kandydatów do sejmików województw. Ponadto nowa wyborcza struktura Prawa i Sprawiedliwości ma za zadanie stworzenie wojewódzkiego programu samorządowego dla województwa oraz poszczególnych powiatów i gmin, a także przeprowadzenie szkoleń dla kandydatów.

W sobotę odbyły się spotkania z komitetami PiS działającymi w gminach Dzierżoniów, Piława Górna, Niemcza, Łagiewniki, Nowa Ruda, Głuszyca, Jedlina Zdrój, Walim, Boguszów Gorce, Szczawno-Zdrój i Wałbrzych. Poruszano m.in. kwestie propozycji programowych dla poszczególnych gmin i powiatów. W nadchodzących wyborach samorządowych Prawo i Sprawiedliwość ma ambicje po raz pierwszy w historii wystawić swojego kandydata na burmistrza, wójta lub prezydenta w każdej gminie okręgu wałbrzyskiego.

Michał Dworczyk nie będzie miał jednak łatwego zadania. Nieoficjalnie mówi się o oporze lub nawet niechęci części lokalnych działaczy PiS do współpracy podczas nadchodzącej kampanii. Mają oni mieć żal o przyznanie stanowisk w spółkach i firmach podległych PiS osobom nie związanym z partią, a pozostającym w ścisłym związku z zarządem okręgu. Nie bez echa pozostaje ciągle kontrowersyjna sprawa powołania na prezesa WZK Victoria Michała Bednarka, który łączony jest z wicewojewodą Kamilem Zielińskim, czy też obsady poszczególnych stanowisk w Wałbrzyskiej Specjalnej  Strefie Ekonomicznej.

Wałbrzyski okręg PiS jest mocno spolaryzowany – część działaczy opowiada się po stronie przewodniczącej, obecnej Minister Edukacji Anny Zalewskiej oraz pełniącego w jej zastępstwie rolę przewodniczącego Łukasza Apołenisa i wicewojewody Kamila Zielińskiego. Im rosnąca pozycja Dworczyka może być mocno nie na rękę.  Ten „spadochroniarz” z Warszawy” cieszy się coraz większą popularnością, gromadząc wokół siebie młodych prawicowców i zniechęconych kontrowersyjnymi decyzjami Zalewskiej jej byłych współpracowników.

Liderzy obu frakcji mają mocne poparcie w ścisłym kierownictwie PiS – Anna Zalewska znajduje wsparcie w postaci minister Elżbiety Witek, Beaty Kępy oraz samej premier, Beaty Szydło, za mianowanym kilka tygodni temu na stanowisko Wiceministra Obrony Narodowej Dworczykiem murem stoi jego szef, Antoni Macierewicz.

Mianowanie pochodzącego spoza Wałbrzycha Dworczyka koordynatorem wyborczym okręgu było policzkiem dla coraz bardziej zagmatwanej w kontrowersyjną reformę systemu szkolnictwa Zalewskiej. Cena, którą Dworczyk będzie musiał zapłacić jest jednak olbrzymia; ponad połowa urzędów wójtów, burmistrzów i prezydentów w okręgu wałbrzyskim ma przejść w ręce PiS. Jest to zadanie karkołomne – dziś tylko w Świebodzicach burmistrzem jest wywodzący się z PiS Bogdan Kożuchowicz. Czy Dworczykowi uda się przełamać opór zniechęconych działaczy i zmobilizować ich do intensywnej pracy oraz czy uda mu się wystawić odpowiednio silnych i charyzmatycznych kandydatów mogących podjąć walkę w okręgu Wałbrzyskim Platformą? O tym przekonamy się za kilka miesięcy.

Dodano: 26 kwietnia 2017 14:30
`