Dodano: 20 grudnia 2019 22:43

Pierwszy bezpośredni kurs z Wrocławia do Pragi. Czesi sprzedali dwa razy więcej biletów niż jest miejsc

Tematy: 


– Otrzymaliśmy niepokojącą informację o niekontrolowanej sprzedaży biletów przez czeskiego przewoźnika Leo Express, odpowiedzialnego za obsługę tego połączenia. W jej wyniku liczba biletów zakupionych przez pasażerów stanowi dwukrotność liczby dostępnych miejsc w pociągu Stadler Flirt 480 – informują w przesłanym do mediów oświadczeniu Koleje Dolnośląskie.

Jak informuje dolnośląski przewoźnik, problem dotyczy przejazdu inaugurującego bezpośrednie połączenia kolejowe z Wrocławia do Pragi. Pierwszy skład wyruszy z dolnośląskiej stolicy do stolicy Czech już jutro o 5:58.

Koleje Dolnośląskie informują, że natychmiast po otrzymaniu tej informacji wstrzymały sprzedaż biletów za pośrednictwem własnych kanałów, czyli w Biurach Obsługi Klienta Kolei Dolnośląskich.

Zarazem podjęliśmy działania, których celem było zobowiązanie czeskiego przewoźnika Leo Express do zapewnienia należytej obsługi wszystkich pasażerów, którzy zakupili bilet na wskazane połączenie – pisze w oświadczeniu dolnośląski przewoźnik.

Jednocześnie zwrócono również uwagę czeskiemu przewoźnikowi, by ten podjął działania zmierzające do uporządkowania systemu sprzedaży biletów, tak by obecna sytuacja się nie powtórzyła.

Po interwencji Kolei Dolnośląskich czeski przewoźnik zobowiązał się do podstawienia dwóch pięcioczłonowych zestawów Flirt, zamiast jednego. Jeżeli problem nadsprzedaży biletów pojawi się także na trasie powrotnej, czeski przewoźnik zapewnia, że również przygotuje takie rozwiązanie lub transport zastępczy.

Bezpośrednie połączenia Wrocławia z Pragą stały się hitem. Do stolicy Czech można dojechać za kilkanaście złotych.

Praga. Stare Miasto. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015