Paweł Gancarz: Zadanie domowe odrobione. To dobry prognostyk na przyszłość

15 października 2019 21:48. Sławomir Gancarz, PSL. Fot, Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Tematy: 


Jedynka Koalicji Polskiej przyznaje, że minione wybory to był okres wytężonej pracy kandydatów, ale podkreśla, że nie zawsze przekłada się to na wynik, bo szyldy ogólnokrajowe ciągną mocniej.

Nieraz jest kandydat, który w środowisku jest słabo rozpoznawalny czy w ogóle nierozpoznawalny, a ten wynik ma czasami lepszy niż ten, który ciężko się naharował przez lata swojej pracy społecznej – mówi Gancarz.

Jedynka na listach Koalicji Polskiej podkreśla, że wynik komitetu jest przyzwoity.

Zadanie domowe można powiedzieć odrobione. To dobry prognostyk na przyszłość. Mam nadzieję, że.. ja wiem, że nie usiądziemy na laurach, tylko konsekwentnie będziemy ten swój wynik poprawiać. To co w PSLu jest znamienne, to my, żeby otrzymać głosy od Polaków, w tym przypadku od wyborców okręgu wałbrzyskiego, musimy naprawdę ciężko się napracować i nam nigdy nic nie spada z nieba – przyznaje Gancarz.

O swoim wyniku, choć nie zdobył mandatu, mówi, że to satysfakcjonujący wynik. Przyznaje, że mógłby być lepszy, ale kandydaci zrobili wszystko co było w ich mocny w czasie kampanii wyborczej by przekonać wyborców. Na koniec dodaje.

Jesteśmy zadowoleni z wyniku. Cieszy nas poparcie dla Polskiego Stronnictwa Ludowego w skali całego kraju. Będzie naprawdę solidny klub parlamentarny, który będzie mógł zadbać o najważniejsze kwestie dla Polaków, dla tych obszarów, które poruszyliśmy w trakcie kampanii, mówimy cały czas o służbie zdrowia, o dostępnej służbie zdrowie, o czystym powietrzu, czystej energii, zdrowej polskiej żywności – mówi Gancarz.

Paweł Gancarz zdobył ponad 7 tysięcy głosów. Mandatu jednak nie wywalczył.

Komentarze

Dodano: 15 października 2019 21:48
Pozostałe informacje
© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015