Niepewny los lokalnych połączeń kolejowych z Czechami

9 marca 2018 07:59. Remontowany budynek dworca Wałbrzych Szczawienko. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Tematy: 


Wciąż nieznany jest los lokalnych połączeń kolejowych z Czechami. W opublikowanym kilka dni temu przyszłościowym rozkładzie jazdy nie ma rozkładów dla tras D28 Sędzisław – Kralovec/Trutnov oraz D26 Wrocław/Wałbrzych Główny – Adršpach.

W rozmowie z Dziennikiem Bogusław Godlewski, rzecznik Kolei Dolnośląskich zapewnił, że nie oznacza to odejścia od planów uruchomienia tych połączeń. Opóźnienie wynikać ma z wciąż trwających rozmów z operatorem i zarządcą infrastruktury kolejowej na tych trasach, czyli Polskimi Liniami Kolejowymi.

Mniej niepewności wiąże się z linią do skalnego miasta, gdzie cztery pary połączeń połączeń realizowane mają być przez polski szynobus, który na pierwszy kurs wyjedzie z Wrocławia i tam też wróci w ostatnim kursie dnia.

Problematycznym jest natomiast uruchomienie połączenia Sędzisławia z Kralovcem  i dalej – z Trutnovem. Tu pociągi kursować miałyby w takim samym systemie jak na lini D26, z tym, że połączenie obsługiwane miałoby być przez czeskiego, prywatnego przewoźnika GW Train Regio. Problemem jest jednak to, że czeskie “motoraki” nie są wyposażone w systemy bezpieczeństwa wymagane przez polski Urząd Transportu Kolejowego i teoretycznie nie powinny jeździć po polskich trasach. Wciąż trwają także prace PLK nad przystosowaniem do przyjęcia ruchu pasażerskiego 4 toru na stacji  Sędzisław, bo tam właśnie zatrzymywać się miały pociągi z Czech.

Chociaż lokalne połączenia kolejowe z Czechami mają nie być zagrożone, o dacie opublikowania obowiązującego dla nich  rozkładu jazdy rzecznik nie chciał rozmawiać.

 

W obowiązującym od 11 marca 2011 roku rozkładzie jazdy KD linie kolejowe D26 i D28 pozostają nieaktywne.

Komentarze

Dodano: 9 marca 2018 07:59
Pozostałe informacje
© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015