Dodano: 23 listopada 2020 07:44

Nie tylko Nadia. Potrzebujących jest więcej. Na pomoc czekają Stefan i Ignacy z Wałbrzycha

Tematy: 


Chłopcy, czteroletni bliźniacy potrzebują pilnej operacji. Kwota potrzebna do jej przeprowadzenia to ponad 300 tysięcy złotych. Zbiórka trwa od połowy września. Do pełnej kwoty brakuje jeszcze około 90 tysięcy złotych. Pieniądze potrzebne są na leczenie, rehabilitację i niezbędny sprzęt.

Stefek i Ignaś to wcześniaki. Urodzili się w 29. tygodniu ciąży. Jak czytamy w opisie zbiórki, ich rodzice usłyszeli, że synkowie nigdy nie będą widzieć, słyszeć, mówić i chodzić.

Chłopcy po urodzeniu ważyli odpowiednio 1300 i 1340 gramów. Od pierwszego momentu walczyli o przeżycie. Jak informuje rodzina, ich stan po urodzeniu był krytyczny.

Po tym, gdy stan chłopców udało się ustabilizować lekarze orzekli, że doszło do nieodwracalnych zmian w mózgu, spowodowanych niedotlenieniem.

Świat naszej rodziny się zawalił, ale musieliśmy wziąć się w garść i zacząć walczyć. O nich. Dla nich – czytamy w opisie zbiórki.

U bliźniaków występuje napięcie mięśniowe, które deformuje kości i wywołuje ogromny ból. Bliscy robią co mogą by ulżyć maluszkom w bólu. Chłopcy potrzebują masaży, zajęć, rehabilitacji. To jednak nie zawsze wystarcza. Stefan potrzebuje operacji podwichniętego biodra.

Bez niej synek nie ma najmniejszych szans na rozwój, a co najgorsze – będzie dalej tak strasznie cierpiał! – piszą bliscy w opisie zbiórki.

Rodzina prosi o pomoc, sama nie jest w stanie pokryć kosztów leczenia, rehabilitacji i odpowiedniego sprzętu. Do tej pory zbiórkę wsparło blisko sześć tysięcy osób. Czterolatkom można pomóc pod tym adresem siepomaga.pl.

Fot. użyczona

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015