Na 5 dni przed końcem nauki zdalnej wciąż nie wiadomo czy dzieci wrócą do szkół

5 stycznia 2022 13:05. Szkoła. Fot. ilustracyjna. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Już najprawdopodobniej za kilka dni uczniowie wrócą do zajęć stacjonarnych. Nauczyciele boją się omikrona. Szkoły są przygotowane, istnieje jednak obawa, że ponownie staną się centrum zakażeń.

Powrót dzieci do stacjonarnej nauki jeszcze nigdy nie rozgrzewał tak bardzo dyskusji w środowisku pedagogów jak dziś. Z jednej strony obawa przed kolejną eksplozją zakażeń wśród młodzieży, z drugiej pewność, że nauka stacjonarna to absolutna konieczność, szczególnie dla uczniów kończących szkołę

– Od 10 stycznia zaczynają się egzaminy zawodowe w szkołach – przypomina dyrektor Zespołu Szkół nr 5 Iwona Hnatiuk – Myślmy uruchomili takie konsultacje, które były dozwolone prawem, do 16 godzin tygodniowo uczniowie mogli odbywać zajęcia praktyczne, także przygotowywali się do tych egzaminów w sposób ciągły. 

Jeszcze gorzej sytuacja wygląda z tegorocznymi maturzystami, którzy z 3 lat nauki w szkole spędzili zaledwie kilka tygodni. Dla nich i dla ich nauczycieli zbliżający się egzamin dojrzałości będzie loterią. W rozmowie ze mną nauczyciele najbardziej obawiają się niespójności i nieprzewidywalności decyzji rządowych. Teoretycznie szkoły przygotowane są na powrót uczniów – w Wałbrzychu ponad 90% kadry jest zaszczepiona. Jednak zdyscyplinowanie sanitarne  uczniów przychodzi  z coraz większym trudem

– Szczególnie młodzi ludzie, szczególnie uczniowie, oni z natury buntują się przeciwko różnym nakazom, obowiązkom, a tym bardziej przeciwko obostrzeniom i naprawdę trudno jest wymusić taką dyscyplinę nawet na terenie szkoły. – dodała dyrektor Hnatiuk.

Dziś wiadomo, że 10 stycznia dzieci wracają do szkoły po niemal miesięcznej przerwie. W przypadku nagłego wzrostu zakażeń rząd zapowiada zaostrzenie restrykcji sanitarnych. Czy dotkną one szkoły – na 5 dni przed powrotem dzieci do szkolnych ław – wciąż nie wiadomo.

 

Dodano: 5 stycznia 2022 13:05
`