Dodano: 4 września 2020 17:09

Mieszkańcy z kamienicy w mieroszowskim Rynku ewakuowani w trybie natychmiastowym. Istniało realne zagrożenie życia

Tematy: 


Mieszkańcy z kamienicy w mieroszowskim Rynku, w której na skutek prowadzonych po sąsiedzku prac budowlanych popękały ściany zostali ewakuowani ze swoich mieszkań w trybie natychmiastowym. Taką decyzję podjął dziś rano, po konsultacji z mieszkańcami, burmistrz Mieroszowa Andrzej Lipiński.

– Nie będę czekał Bóg wie jak długo na ekspertyzę budowlaną. Te szczeliny powiększają się z każdą chwilą. Ściana się wybrzuszyła. Widać wyraźną różnicę od tego, co było wczoraj – powiedział w rozmowie z naszym reporterem burmistrz Mieroszowa – Rozmawiałem dziś o 8 rano z mieszkańcami i podjęliśmy decyzję o ewakuacji. 

Cześć z mieszkańców zagrożonej zawaleniem kamienicy znalazła schronienie u swoich krewnych. Część burmistrz zakwaterował w hostelu mieszczącym się przy Miejskim Centrum Kultury przy ulicy Sportowej. Poproszono ich o zabranie z domów cennych i najbardziej wartościowych przedmiotów.

Dziś wykonawca prowadził prace przy zabezpieczeniu pękającej ściany. Jutro od rana wylewane będą żelbetowe fundamenty, mające wzmocnić narożniki bydynku. Ten jednak nie nadaje się do zamieszkania.

Mieszkańcy będą mogli wrócić do swoich mieszkań dopiero po przywróceniu obiektu do stanu pierwotnego i zapewnieniu całkowitego bezpieczeństwa – powiedział burmistrz Lipiński. – W mojej ocenie istnieje gdyby zostali w domach ich życie byłoby realnie zagrożone. Tutak bardzo odpowiedzialnie zachował się wykonawca, który zaproponował mieszkańcom zakwaterowanie w jednym z wałbrzyskich hoteli. 

Dziś nie wiadomo na czyj koszt zostaną przeprowadzone prace naprawcze i czy w ogóle kamienica będzie nadawała się do zamieszkania. Na te pytania odpowiedź ma dać raport zlecony przez Powiatowego Inspektora Budowlanego.

Spękane ściany kamienicy w Mieroszowie. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015