REKLAMA
REKLAMA

Mężczyzna trafił na SOR. Zmarł kilkanaście metrów od szpitala

6 maja 2019 20:03. Szpital "Latawiec" w Świdnicy. Fot. użyczone / polska.org

Tematy: 


REKLAMA

Prokuratora Rejonowa w Świdnicy wyjaśnia przyczyny zgony 33-letniego mężczyzny, którego zwłoki ujawniono wczoraj ok. godz. 14, w zaroślach kilkanaście metrów od świdnickiego szpitala „Latawiec”.

Jak informuje prowadząca sprawę Prokuratura Rejonowa w Świdnicy w niedzielę ok. godziny 7 rano mężczyzna został przywieziony na szpitalny SOR z silnymi bólami w klatce piersiowej, spowodowanymi według wywiadu lekarskiego, mającym mieć miejsce kilka dni wcześniej uderzeniem konaru drzewa.

REKLAMA

Nowoczesne centrum kształcenia w Wałbrzychu.
Branżowe Centrum Umiejętności stawia na mechatronikę i technologie przyszłości

bcu-mechatronika.pl

Mężczyźnie wykonano badania RTG płuc i żeber, po których zaordynowano szereg kolejnych. Tych już mężczyzna nie doczekał. Z nieustalonych dotąd przyczyn ok. godz. 13.30 samodzielnie opuścił szpital. Jego zwłoki odnaleziono dzień później w zagajniku, kilkanaście metrów od szpitala.

REKLAMA
Rekama - Nauka Jazdy Krzysztof Machowski

Przyczyny śmierci 33-latka ustala prokuratura. Śledztwo prowadzone jest pod kątem narażenia pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia przez personel medyczny, poprzez nieudzielenie należytej pomocy medycznej oraz dopuszczenie do opuszczenia szpitala.

Prokuratorzy informują, że nie ma śladów, by do śmierci mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie. Przyczyny jego śmierci ma ustalić sekcja zwłok, która zostanie przeprowadzona w czwartek, 9 maja.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dodano: 6 maja 2019 20:03

Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:

PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
`