Dodano: 2 października 2019 18:14
„Mały Strażak”. Kasa na sprzęt dla OSP
Tematy: osp straż pożarna
Początkowo wsparcie dla Ochotniczych Straży Pożarnych miało wynieść pół miliona złotych. Potrzeby są jednak tak duże, że kwotę zwiększono blisko siedmiokrotnie. Ostatecznie do pierwszego projektu „Mały Strażak” zgłoszono 236 projektów. Dofinansowanie wzrosło do blisko 3 milionów 700 tysięcy złotych.
Dziś symboliczne czeki odebrali strażacy ochotnicy z powiatów kłodzkiego, świdnickiego i wałbrzyskiego. Pieniądze zamierzają przeznaczyć na drobny, ale niezbędny w czasie akcji ratowniczych, sprzęt.
– Motopompy, kamery termowizyjne, nożyce do cięcia, stroje strażackie, cała masa drobnego sprzętu, na który widać, że OSP bardzo czekało – mówi Łukasz Kasztelowicz, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.
To pierwsza edycja programu, dyrektor WFOŚiGW przyznaje jednak, że zainteresowanie tym projektem było tak duże, że fundusz już myśli o kolejnej edycji. Warto dodać, że poszczególne jednostki mogły starać się o dofinansowanie w wysokości do 20 tysięcy złotych.
– Rzeczywiście strażakom ochotnikom dużo sprzętu brakuje. Sprzętu podstawowego do prowadzenia bezpośrednich działań ratowniczych. Co ważne, to wsparcie dla wszystkich jednostek ochotniczych, zarówno tych w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym, jak i poza systemem – mówi Tomasz Kwiatkowski z Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu.
A na co wydadzą pieniądze ochotnicy z poszczególnych jednostek?
– Agregat wysokociśnieniowy do zamontowania na samochodzie, żeby gasić małe pożary, dosyć szybko i efektywnie reagować w momencie zagrożenia – mówi strażak Dawid Puć z OSP Kłaczyna. – U nas kamera termiwizyjna, agregat akumulatorowy i środki sorbentowe do usuwania zanieczyszczeń chemicznych – dodaje Łukasz Gajgo, z OSP Dobromierz.
Kamery termiwizyjne były najczęściej powtarzającym się elementem wyposażenia, o jakim wspominali nam strażacy. Wykorzystywane są do sprawdzania miejsc niedostępnych, w małych miejscowościach szczególnie przydatne przy gaszeniu pożarów w kominach.
Jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych to w małych miejscowościach jednostki pierwszego kontaktu. To właśnie ochotnicy są pierwsi na miejscu zdarzeń, często na kilkanaście minut przed zastępami Państwowej Straży Pożarnej. Ich wyposażenie często odbiega od tego, jakim dysponują zawodowi strażacy. Dofinansowanie takie jak z programu Mały Strażak pozwala wyrównać dysproporcje w wyposażeniu jednostek OSP i PSP i zaspokoić ich najpilniejsze potrzeby.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zobacz także
- Dziesiątki opon wyrzuconych do potoku. O jesiennym problemie mówią aktywiści stowarzyszenia Czysty Wałbrzych
- Święto muzyki i odsłonięcie muralu 22 listopada w Filharmonii Sudeckiej
- Jarmark Bożonarodzeniowy w Głuszycy. Miasto ogłasza nabór na wystawców
- Karambol na A4. Jedna osoba zginęła. Jezdnia w kierunku Wrocławia zablokowana
- Wałbrzych. Trzy rozbite auta na Sikorskiego. Jedna osoba trafiła do szpitala
- Odkryj tajemniczy Dolny Śląsk” nagrodzony na międzynarodowym festiwalu
Najczęściej czytane
- Jest decyzja w sprawie S5 koło Wałbrzycha. Ruszają pierwsze prace
- Wałbrzych. Koniec ZDKiUM. Miasto chce zlikwidować tę jednostkę
- Wałbrzyszanie zrobieni „na festiwal rowerowy”. Gdzie się podziało sto pięćdziesiąt tysięcy złotych?
- Duże utrudnienia na Sobięcinie. Na skrzyżowaniu stoi porzucony duży sprzęt drogowy
- Ponad 80 mln złotych deficytu. Wydatki na poziomie blisko 1,5 miliarda. Jest projekt budżetu Wałbrzycha na przyszły rok