Dodano: 29 kwietnia 2019 14:19

Laweta odnaleziona. Rajdówki brak. Trwają poszukiwania auta skradzionego po Rajdzie Świdnickim

Tematy: 


Lawetę odnaleziono niespełna pięć kilometrów od hotelu, sprzed, którego w nocy została skradziona. Przyczepa stała na jednej z bocznych dróg w okolicach miejscowości Szczepanów. Na miejscu pracuje policja. Laweta była pusta. Forda Fiesty R5, który stał na niej w nocy wciąż nie odnaleziono.

Przypomnijmy, do kradzieży z hotelowego parkingu miało dojść koło północy. Jak wynika z nagrania, na parking podjechał Opel Vectra C, do którego złodzieje podpięli lawetę i odjechali w nieznanym kierunku. Dziś apel z prośbą o pomoc w odnalezieniu lawety i samochodu, który się na niej znajdował opublikował Ireneusz Pleskot, pilot załogi, która tym właśnie samochodem zajęła szóste miejsce na Rajdzie Świdnickim-Krause. Samochodem kierował Jarek Kołtun. Na bocznej, szutrowej drodze, gdzie odnaleziono przyczepę pracuje w tej chwili grupa dochodzeniowa policji. Zbierane są wszystkie ślady, które mogą pomóc w ustaleniu sprawców kradzież. Jak poinformował przed południem portal branżowy WRC Motorsport & Beyond, za pomoc w odnalezieniu lawety z autem wyznaczono nagrodę – 20 tysięcy złotych.

Laweta na której przewożono skradzioną rajdówkę. 29.04.2019 r. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015