Dodano: 1 czerwca 2020 17:10

Lawendowa Prowansja? Nie, to granica Sobięcina i Białego Kamienia w Wałbrzychu

Tematy: 


Dywan błękitnych kwiatów, w tle, którego majaczy majestatycznie Chełmiec przykuwa uwagę kierowców przejeżdżających ulicą II Armii w Wałbrzychu. Co kilka minut ktoś się zatrzymuje by zrobić zdjęcie. Niektórzy próbują zgadywać – czy to pole chabrów? Tymczasem krajobraz przypominający lawendowe wzgórza Prowansji to pola facelii błękitnej.

To kwiaty, które pochodzą z Kalifornii, ale w Polsce są coraz częściej uprawiane. Rok temu błękitne pola przykuwały uwagę kierowców między innymi pod Świdnicą. Facelia coraz częściej pojawia się na naszych polach, bo świetnie nadaje się na paszę i jest rośliną miododajną.

Jej jeden kwiat wydziela od pół do pięciu mg nektaru. Z hektara tej rośliny można osiągnąć nawet 400 kilogramów miodu.

Facelia błękitna. Wałbrzych,okolice ul. II Armii. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015