Dodano: 26 kwietnia 2020 09:42

Koszmar w Głuszycy. Umierające psy żyły na zwłokach tych, które już zdechły. Uwaga! Drastyczne zdjęcia

Tematy: 


Brud, walające się po całym terenie resztki przegniłej karmy, a przede wszystkim wygłodzone, skrajnie wychudzone i niedożywione zwierzęta żyjące na zwłokach tych, które nie przeżyły – taką sytuację zastali wczoraj aktywiści Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt w Głuszycy, w siedzibie fundacji “Mania Pomagania” w Głuszycy, zajmującej się właśnie… ochroną zwierząt. Na terenie byłej ciepłowni zabezpieczono cztery skrajnie wygłodzone i tyle samo zmarłych psów. Relacja z nocnej interwencji działaczy Inspektoratu mrozi krew w żyłach.

– Pies ma wszystkie żebra na wierzchu. Żyje właściwie nie wiadomo gdzie. (…) Wszędzie pełno odchodów, jest niewyobrażalny smród. Co jest najgorsze: pozostają one pod opieką Inspektora Ochrony Zwierząt fundacji Mam Pomysł ze Świdnicy! – mówił podczas prowadzonej z interwencji relacji na żywo Konrad Kuźmiński z DIOZ.

Na miejsce wezwano policję, przyjechali także przedstawiciele świdnickiej fundacji “Mam pomysł” z Bielawy, w której zarządzie znajdowała się osoba zajmująca zwierzętami w Głuszycy. Znajdujące się w najcięższym stanie zwierzęta trafiły pod opiekę weterynarza. Pozostałymi zajęli się aktywiści DIOZ.

Jeszcze tego samego dnia fundacja “Mam pomysł” z Bielawy opublikowała w mediach społecznościowych oświadczenie, odcinające się od działań swojej aktywistki:

Nasza Fundacja odcina się od jakichkolwiek działań Pani Malwiny Witek z Manii Pomagania w Głuszycy. Nie mamy związku z sytuacją zastaną na miejscu, nie wiedzieliśmy o tym, zostaliśmy oszukani. Aktualnie jesteśmy na miejscu i wyjaśniamy sprawę z organizacją DIOZ.
Dołożymy wszelkich starań, aby Pani Malwina Witek poniosła konsekwencję swoich działań, nasz prawnik również został poinformowany.

Mimo wszystko poczuwamy się do odpowiedzialności oraz pokrycia wszelkich kosztów związanych ze sprawą, jednakże na dzień dzisiejszy nie jesteśmy w stanie udzielić więcej informacji.

W tym momencie pracujemy na miejscu i zabieramy zwierzęta oraz podejmujemy dalsze kroki w tej sprawie.

Konrad Kuźmiński zapowiedział podjęcie działań, które miałyby doprowadzić do zerwania przez Urząd Miasta w Świdnicy umowy z “Mam pomysł” umowy na obsługę świdnickiego schroniska dla zwierząt.

Fot. Facebook Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015