[1/36]

Kopalnia Wiry – zapraszamy na wycieczkę do prawdziwej starej kopalni

Tematy: 


W oddalonych o niecałe 30 km od Wałbrzycha Wirach koło Świdnicy turyści mogą zwiedzać nie lada atrakcję. Na początku czerwca 2017 roku, w wyłączonej z eksploatacji byłej kopalni magnezytu, uruchomiono pierwszą taką na Dolnym Śląsku, a drugą po Wieliczce najdłuższą podziemną trasę turystyczną w Polsce. Licząca ponad 2 km ścieżka turystyczno-edukacyjna znajduje się prawie 100 metrów pod ziemią, a jej zwiedzenie zajmuje ponad godzinę. Rozmawiamy z Danielem Miazgą – przewodnikiem w kopalni Wiry:

 Trasa w kopalni stromą upadową, czyli ostro opadającym chodnikiem, prowadzi na pokład znajdujący się 82 metry pod poziomem gruntu. Po drodze na 4 poziom mijamy zamurowane wejścia do chodników nieudostępnionych do zwiedzania – cała kopalnia to prawie 26 km wyrobisk. Jak mówi Daniel Miazga oprowadzający nas po kopalni, jest ona nieszczególnie uciążliwa dla turystów i bardzo bezpieczna. Nie występują tam żadne zagrożenia: nie ma typowo górniczych wyrzutów tlenku węgla, a górotwór jest bardzo stabilny.

W Kopalni Wiry do końca XX wieku wydobywano magnezyt – dziś składnik niemal wszystkich suplementów diety zawierających magnez. Z powodów ekonomicznych zamknięta w 1996 roku przez dwadzieścia lat trwała w niezmienionym stanie. Podczas wycieczki wyrobiskami kopalni turyści doświadczają niespotykanej podróży w czasie – udostępnione wyrobiska i infrastruktura kopalniana pozostała w niezmienionej formie od zakończenia wydobycia, co odsłania przed zwiedzającymi prawdziwy obraz pracy górników. Oryginalna zabudowa chodników, nieczynne, ale ciągle sprawne kołowroty, wagoniki oraz to, co jest najcenniejsze w tej kopalni – czyli minerały. O tym wszystkim mówi Katarzyna Litwin – przewodnik w kopalni Wiry:

Pewnym przyczynkiem do zamknięcia kopalni było przypadkowe odkrycie źródła wody, która okazała się być drugim, po minerałach, skarbem tego miejsca. Wypływająca ze złoża magnezytu woda o specyficznej mineralizacji: bardzo wysokiej zawartości magnezu, minimalnej sodu i dość wysokiej zasadowości, jest idealną do spożycia – dlatego już w najbliższym czasie w Wirach zostanie uruchomiona rozlewnia. Tymczasem wody tak dużo, że każdy odwiedzający Wiry może do woli korzystać z dobrodziejstw mineralnego źródła, napełniając posiadane bidony czy pojemniki.

Podziemna trasa turystyczna w nieczynnej kopalni “Wiry” koło Świdnicy. 19.07.2017. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Komentarze


© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015