
Tematy: biały jar Czechy dolnośląskie dolny śląsk karkonosze lawina
Koniec akcji ratowników GOPR w Białym Jarze, gdzie zeszła dziś lawina. Istniało podejrzenie, że w rejonie zagrożenia znajdowały się dwie osoby. Ostatecznie ratownicy nikogo nie odnaleźli. Po południu lawina zeszła także po czeskiej stronie Karkonoszy. Tamtejsze służby poinformowały, że w rejonie zagrożenia mogło znajdować się sześć osób.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Teren lawiniska przeszukiwało około siedemdziesięciu ratowników. Na miejscu pracowali ratownicy Karkonoskiej Grupy GOPR i ich koledzy z czeskiej Horskiej Służby. Do akcji skierowano także dwa śmigłowce medyczne z Czech. Po przeszukaniu lawiniska służby potwierdziły, że nikt nie ucierpiał.
Nowoczesne centrum kształcenia w Wałbrzychu.
Branżowe Centrum Umiejętności stawia na mechatronikę i technologie przyszłości
Po zakończeniu akcji w Białym Jarze ratownicy ruszyli na czeską stronę Karkonoszy, gdzie w rejonie Czeskiego Kamienia około godziny piętnastej zeszła druga lawina. Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że w rejonie zagrożenia mogło przebywać sześć osób. Jedną kobietę udało się wydobyć spod śniegu. Lekko poszkodowane zostały także dwie inne osoby.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Dwa lokale z powiatu wałbrzyskiego w przewodniku Michelin
Tragiczna końcówka maja na drogach powiatu wałbrzyskiego. Zginął motocyklista
Nowa marka w Wałbrzychu! Nowy salon BAIC już otwarty
Wałbrzyska policja żegna mł. asp. Pawła Konopkę. Policjant zginął w niedzielę w tragicznym wypadku
Dachowanie w Mieroszowie. Duże kłopoty kierowców na DK35
Ruszają Dni Szczawna-Zdroju! Trzy dni koncertów, atrakcji dla dzieci i targów smaku
Klaudia wraca do Polski. Trafi do szpitala we Wrocławiu
Samolot po Klaudię wystartował. Wałbrzyszanka ma wrócić do Polski w tym tygodniu
Pracownica salonu telekomunikacyjnego okradła własnych klientów
Cofał na parkingu, potrącił pieszych i odjechał. Był kompletnie pijany