
Tematy: Kłodzko prokuratura
Do tragedii, o której informuje TVN24 doszło wczoraj po południu. 13 i 12-latek mieli kupić pojemnik z gazem do zapalniczek. W domu wdychali opary. Starszy miał w pewnym momencie źle się poczuć i dostał drgawek. Na miejsce wezwano pogotowie. Lekarz stwierdził zgon nastolatka.
Chłopcy mieli kupić dwa pojemniki z gazem, którym można uzupełniać zapalniczki. W pewnym momencie starszy z nich źle się poczuł. Pogotowie wezwała jego siostra – informuje TVN24. Drugiemu nastolatkowi nic się nie stało.
Okoliczności tragedii bada policja i prokuratura. Śledczy zaplanowali sekcję zwłok 13-latka. Przesłuchano już młodszego chłopca.
Śledztwo prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Jak informuje TVN24 w momencie śmierci nastolatka, w domu nie było osoby dorosłej.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Wałbrzych. Prywatni przewoźnicy jednak nie będą mogli korzystać z przystanków w Wałbrzychu
Kolejne utrudnienia między Starymi Bogaczowicami a Strugą. Drogę będą zamykać każdego wieczoru
Wałbrzych. Do końca tygodnia nowa sygnalizacja świetlna na Podzamczu
Głuszyca będzie miała nowy basen. Przebudowa ruszy po tym sezonie
Ulica Beethovena oficjalnie otwarta. Dawne tereny pokopalniane zmieniły się nie do poznania
Wałbrzych. Ulica Beethovena jak nowa
Pilny komunikat. Wody z kranu nie wolno pić w Jabłowie i części Czarnego Boru
Wybierasz się na Silent Disco? Redpoint przygotował specjalną ofertę
Region. Wypadek z udziałem konia. Nie żyje 18-miesięczne dziecko
Wirki. Wodę z dawnej kopalni „tankują” jak paliwo. Zobacz, jak działa niezwykły dystrybutor (WIDEO)