Dodano: 13 lutego 2020 11:05

Kamila Żuk rozpoczyna starty w Mistrzostwach Świata w biathlonie

Tematy: 


Od startu w sztafecie mieszanej rozpocznie we włoskim Anterselwie swój udział w Mistrzostwach Świata w biathlonie pochodząca z Sokołowska Kamila Żuk. – Mój organizm potrzebuje takiego przepalenia. Im cięższe warunki, tym lepiej się czuję – przyznaje biathlonistka.

Kilka dni temu Kamila Żuk zakończyła obóz przygotowawczy w Obertilliach.

Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że zgrupowanie było bardzo intensywne, porównywalne z ciężkimi obozami w okresie przygotowawczym. Ważnym jego elementem była praca nad pewnością siebie, skupialiśmy się też nad ostatnimi poprawkami przed wyjazdem do Anterselwy – powiedziała Żuk, która we wtorek i środę testowała już trasy i strzelnicę, na której rozegra się walka o medale MŚ.

Byłyśmy przez krótki czas w domach, potem zgrupowanie w Obertilliach, zrobiła się przerwa w startach i ta doza niepewności, która towarzyszyła nam przed sezonem znowu wróciła. Na ostatnim Pucharze Świata w Pokljuce sporo dziewczyn zaczęło łapać formę. Jestem bardzo ciekawa jak to się wszystko potoczy – dodała.

Dziewiąta zawodniczka pucharowej klasyfikacji sprintu przyznała, że bardzo lubi trasy w Anterselwie.

Startując na wysokości nigdy nie wiadomo co się wydarzy. Czasami bardzo dobre zawodniczki mają problemy. Jest to loteria, ale lubię takie wyzwania. Im cięższe warunki, tym lepiej się czuję – powiedziała Żuk.

22-latka rywalizację na Mistrzostwach Świata w Anterselwie rozpocznie już od czwartku. Żuk znajdzie się bowiem w składzie sztafety mieszanej.

To jest świetna okazja dla mnie do tego, żeby przetrzeć się przed biegiem sprinterskim. Wiem, że mój organizm potrzebuje takiego przepalenia – zakończyła.

Kamila Żuk – dwukrotnej mistrzyni świata i srebrnej medalistce Mistrzostostw Świata Juniorów w biatlonie w Otepaeae w Estonii6.03.2018 r. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015