Dodano: 16 listopada 2019 09:17

Kamienna Góra. Niedopałek mógł doprowadzić do tragedii. Właściciel mieszkania, w którym wybuchł pożar z zarzutami

Tematy: 


Zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia, które zagraża życiu i zdrowiu wielu osób usłyszał lokator mieszkania przy ulicy Polnej w Kamiennej Górze, w którym w nocy z 13 na 14 listopada wybuchł pożar. Mężczyzna przyznał się do winy. Jak informuje policja, do pożaru prawdopodobnie doprowadził papieros.

Zgłoszenie o pożarze w budynku wielorodzinnym trafiło do policji po północy 14 listopada. Strażacy ewakuowali dwadzieścia osób. Czwórka dzieci trafiła do szpitala na badania. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Z pożarem, który wybuchł w mieszkaniu na pierwszym piętrze walczyło pięć zastępów straży pożarnej.

Na miejscu zatrzymano 58-latka, lokatora mieszkania, w którym wybuchł pożar. Badanie na trzeźwość wykazało 2,19 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. To on prawdopodobnie zaprószył ogień w swoim mieszkaniu paląc papierosa.

W Prokuraturze Rejonowej w Kamiennej Górze mężczyzna usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia, w postaci pożaru, które zagraża życiu i zdrowiu wielu osób. Jak informuje policja, 58-latek przyznał się do winy. Grozi mu kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.

Pożar w Kamiennej Górze. fot. użyczona / juzwiesz24.pl

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015