
Tematy: invałbrzych inwestycje przedsiębiorcy Wałbrzych
Siedzibą nowej spółki ma być Wałbrzych. Jej kapitał ma sięgnąć blisko pięciu milionów złotych. Jeden z głównych celów to pozyskiwanie nowych inwestorów czy przeprowadzanie inwestycji na terenie założycielskich gmin, w tym budowy nowych mieszkań.
Spółka ma przede wszystkim wspierać rozwój przedsiębiorczości i budownictwa mieszkaniowego na terenie gmin założycielskich. Ma zdobywać inwestorów, ale i pieniądze na rewitalizację zdewastowanych terenów. Powinna zająć się także budowaniem mieszkań, za własne środki, ale może też przekonywać do tego zewnętrznych inwestorów.
Nowoczesne centrum kształcenia w Wałbrzychu.
Branżowe Centrum Umiejętności stawia na mechatronikę i technologie przyszłości
Jak przyznaje prezydent Wałbrzycha, idea powołania takiej spółki pojawiła się ponad pięć lat temu. Już wówczas samorządowcy widzieli potrzebę współpracy przy zdobywaniu inwestorów. Projekt jest otwarty, w przyszłości mogą do niego przystąpić inne gminy.
Wałbrzych wniesie do spółki 440 tysięcy złotych i kilka nieruchomości, w tym działki przy ulicach Browarnej i Lubelskiej i lokale przy ulicy Lubelskiej. Jedlina-Zdrój dorzuci do spółki 10 tysięcy złotych. Tyle samo dołoży do spółki Głuszyca.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
W spółce ma pracować od czterech do sześciu osób. Założyciele nie poinformowali jeszcze kto zostanie powołany na jej prezesa. Do pracy w spółce mają być delegowani najlepsi pracownicy wałbrzyskiego magistratu, którzy mają już doświadczenie w zdobywaniu inwestorów i podobnej działalności. Pierwsze efekty działalności InVałbrzych mają być widoczne za półtora roku do dwóch lat.
– Mówię tu o inwestycjach w obiekty turystyczne. Obiekty mieszkalne. Inwestycje gospodarcze. Strefa ekonomiczna jest skupiona na pozyskiwaniu inwestorów na swoje tereny. Natomiast inwestorów na nasze tereny powinniśmy szukać sami – mówi Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha.
Roman Głód, burmistrz Głuszycy zapewnia jednak, że nowa spółka nie będzie konkurencją dla Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „Invest-Park”. Zdaniem samorządowca działalność obu spółek nie będzie się pokrywać.
– Chodzi o to by jak najwięcej tych inwestorów przyciągnąć. Nie wszyscy inwestorzy chcą korzystać z usług specjalnej strefy ekonomicznej. Bezpośrednio pukają do drzwi gminy. Myślę jednak, że w efekcie końcowym to będzie też współpraca – mówi Roman Głód.
Leszek Orpel, burmistrz Jedliny-Zdroju liczy, że nowa spółka znajdzie inwestora, który będzie zainteresowany rozwojem usług turystycznych i uzdrowiskowych.
– Nam potrzeba nowych hoteli. Nowych SPA. Setki tysięcy ludzi nas odwiedzają, ale tych miejsc noclegowych nam brak. Do tego potrzebujemy inwestora i to jest zadanie tej spółki – mówi Leszek Orpel, burmistrz Jedliny-Zdroju.
Roman Głód zaznacza, że dziś mało jest urzędów gminnych, które w sposób profesjonalny potrafią przeprowadzić inwestora przez całą ścieżkę związaną z nową inwestycją. Profesjonalną obsługą od momentu pozyskania nieruchomości do zakończenia danej inwestycji ma zajmować się właśnie InVałbrzych.
– Dzisiaj gminy Głuszyca nie stać na to, aby moi pracownicy jechali na zagraniczne targi i prezentowali naszą ofertę inwestycyjną. Ani nie mamy takich środków, ani takich możliwości – tłumaczy Głód.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Dwa lokale z powiatu wałbrzyskiego w przewodniku Michelin
Tragiczna końcówka maja na drogach powiatu wałbrzyskiego. Zginął motocyklista
Nowa marka w Wałbrzychu! Nowy salon BAIC już otwarty
Wałbrzyska policja żegna mł. asp. Pawła Konopkę. Policjant zginął w niedzielę w tragicznym wypadku
Dachowanie w Mieroszowie. Duże kłopoty kierowców na DK35
Ruszają Dni Szczawna-Zdroju! Trzy dni koncertów, atrakcji dla dzieci i targów smaku
Klaudia wraca do Polski. Trafi do szpitala we Wrocławiu
Samolot po Klaudię wystartował. Wałbrzyszanka ma wrócić do Polski w tym tygodniu
Pracownica salonu telekomunikacyjnego okradła własnych klientów
Cofał na parkingu, potrącił pieszych i odjechał. Był kompletnie pijany