Dodano: 12 stycznia 2022 10:09

Głuszyca. Gigantyczne zainteresowanie Sudecką Żyletą. W czasie zapisów online zawiesił się serwer

Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się zapisy do dziesiątej Sudeckiej Żylety w Głuszycy. Chętnych było tak wielu, że system, który wykorzystano do rejestracji uczestników zawiesił się już po kilkunastu minutach. Ostatecznie lista sześciuset zawodników jest już skompletowana. Organizatorzy nie wykluczają jednak dodatkowego naboru, bo ci, którzy w wyznaczonym terminie nie opłacą wpisowego, zostaną z listy usunięci.

Pieszy maraton Sudecka Żyleta to już legendarna impreza, na którą zjeżdżają zawodnicy z całej Polski. W tym roku zimową edycję zaplanowano 19 lutego. To jedna z najtrudniejszych imprez tego typu w kraju. Uczestnicy mają do pokonania pętlę liczącą blisko pięćdziesiąt kilometrów.

Każdego roku w Głuszycy organizowane są dwie edycje Sudeckiej Żylety – letnia i zimowa. Zainteresowanie zawodami jest ogromne. W czasie rejestracji na najbliższą edycję serwery serwisu, który rejestrował zawodników zablokowały się już po kilkunastu minutach.

Podejrzewamy, że zapisy trwały kilka minut. Ci, którym się udało, mają czas na opłacenie startu do 16 stycznia. Jeżeli tego nie zrobią to po 16 stycznia będzie dogrywka i będzie szansa na dopisanie się do listy. W tej chwili zapłaciło około czterystu osób – mówi Sabina Jelewska, dyrektor Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej w Głuszycy.

Trasa przy każdej edycji imprezy jest nieco modyfikowana, tak aby uczestnicy poznawali różne szczyty w regionie. Start i meta oczywiście w Głuszycy.

Idziemy na Rogowiec, gdzie są pozostałości zamku. Idziemy na Trzy Strugi, atakujemy Andrzejówkę, potem Bukowiec, dalej do Sokołowska, tam wchodzimy na Suchawę, później pas graniczny, Osówka i Włodarz – mówi Marcin Wiącek, organizator i pomysłodawca marszu.

Najlepsi trasę pokonują w niespełna pięć godzin. Tempo zależy oczywiście od panujących warunków. Zdarza się, że uczestnicy marszu muszą brnąć przez grube warstwy śniegu, w czasie innej edycji musieli poradzić sobie z oblodzonymi szlakami.

W ubiegłym roku nie udało się zorganizować zawodów. Tak wyglądał start dwa lata temu.

Sudecka Żyleta 2020 – edycja zimowa. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Sudecka Żyleta 2020- edycja zimowa. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Sudecka Żyleta 2020- edycja zimowa. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Sudecka Żyleta 2020- edycja zimowa. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Sudecka Żyleta 2020- edycja zimowa. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Sudecka Żyleta 2020 – edycja zimowa. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

 

Zobacz także