Tematy: Jedlina-Zdrój
100 tysięcy złotych – tyle potrzeba na stworzenie profesjonalnego ośrodka powypadkowej rehabilitacji dzikich zwierząt. W Jedlinie Zdroju grupa zapaleńców podjęła się niełatwego zadania stworzenia właśnie takiej placówki. Mówi Robert Bajek z Fundacji Dzika Nadzieja:
Włodarz jednej z gmin aglomeracji Wałbrzyskiej zaoferował nam pomoc w postaci w terenu pod ośrodek. To jest rzecz ważna, ale jest też infrastruktura, którą musimy stworzyć, zbudować. Aby taki ośrodek mógł zacząć funkcjonować są potrzebne niemałe pieniądze. Zgodnie z wymogami Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska musimy mieć budynek spełniający kilka warunków. Uruchomienie ośrodka to jest 100 tysięcy złotych, natomiast utrzymanie ośrodka jest uzależnione od ilości posiadanych zwierząt i skomplikowania zabiegów
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Tylko na obszarze Aglomeracji Wałbrzyskiej róznego rodzaju wypadkom ulega rocznie kilkaset zwierząt i ptaków. Zgłoszenia o nich przyjmuje najczęściej straż miejska:
Bardzo dużo mamy zgłoszeń, najczęściej ze zdarzeń drogowych – mówi w rozmowie z Dziennikiem starszy inspektor straży miejskiej Andrzej Matusik – Kolejne przypadki, to kiedy młode ptaki zaczynają latać: mamy dużo zgłoszeń, że leżą pod ścianami ze złamanymi skrzydłami, z zerwanymi ścięgnami. Ujawniły się borsuki, które podchodzą bezpośrednio pod domy – mieliśmy przypadki wchodzenia do piwnic. Jelenie, sarny, które teraz, w tym okresie penetrują ogrody działkowe. Zwierzęta łamią nogi urywają wręcz te łapy próbując przeskoczyć przez siatki ogradzające działki.
Straż Miejska ma dosyć dosyć trudne zadanie – dodaje Robert Bajek – Z jednej strony jest na nią wywierana presja przez osoby, które znalazły takie zwierzę, a z drugiej strony problem pojawia się w momencie, kiedy taie zwierze zostanie zabrane. Nie wiadomo co z nim zrobić – mogą je dostarczyć do gabinetu weterynaryjnego, o ile lekarz zdecyduje się takim zwierzęciem zająć. Kolejny problem – w większości przypadków opatrzone po wypadku zwierzę musi przejść okres rehabilitacji. Zwierzęta zgodnie z przepisami taką rehabilitację muszą odbywać w specjalistycznych ośrodkach, a weterynarz nie ma ani możliwości, ani prawa przetrzymywać zwierząt, zwłaszcza dzikich.
Dziś na terenie aglomeracji Walbrzyskiej nie ma ośrodka powypadkowej rehabilitacji dzikich zwierząt. Najbliższa tego typu placówka znajduje się w Kłodzku. Pracownicy fundacji apelują o pomoc w zebraniu funduszy na utworzenie i wyposażenie placówki. Przyda się każda złotówka. Numer konta Fundacji to:
BZWBK: 23 1090 2314 0000 0001 3696 5466
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Wałbrzych. Prywatni przewoźnicy jednak nie będą mogli korzystać z przystanków w Wałbrzychu
Kolejne utrudnienia między Starymi Bogaczowicami a Strugą. Drogę będą zamykać każdego wieczoru
Wałbrzych. Do końca tygodnia nowa sygnalizacja świetlna na Podzamczu
Głuszyca będzie miała nowy basen. Przebudowa ruszy po tym sezonie
Ulica Beethovena oficjalnie otwarta. Dawne tereny pokopalniane zmieniły się nie do poznania
Wałbrzych. Ulica Beethovena jak nowa
Pilny komunikat. Wody z kranu nie wolno pić w Jabłowie i części Czarnego Boru
Wybierasz się na Silent Disco? Redpoint przygotował specjalną ofertę
Region. Wypadek z udziałem konia. Nie żyje 18-miesięczne dziecko
Wirki. Wodę z dawnej kopalni „tankują” jak paliwo. Zobacz, jak działa niezwykły dystrybutor (WIDEO)