Finezyjny i unikatowy zabieg. Pierwszy w kraju. Wałbrzyscy lekarze to medyczna ekstraklasa

31 lipca 2020 09:40. Dr. Artur Rajter podczas zabiegu. fot. arch. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Tematy: 


By uratować życie 70-latka z Wałbrzycha, który trafił do szpitala z zapaleniem pęcherzyka żółciowego połączyli specjalną rurką ten organ z żołądkiem. Tak udało się oczyścić pęcherzyk. Lekarze ze Specjalistycznego Szpitala imienia doktora Alfreda Sokołowskiego w Wałbrzychu po raz pierwszy zastosowali tę metodę u pacjenta, którego stan był ciężki także ze względu na przebyty niedawno zawał. Mężczyzna nie przeżyłby tradycyjnych zabiegów wykonywanych w takich przypadkach.

70-latek trafił w połowie czerwca do szpitala z zawałem serca. Jego stan był ciężki. Wówczas wałbrzyscy lekarze po raz pierwszy uratowali mu życie. Zawał zakończył się jednak poważnym uszkodzeniem wydolności serca. Leczenie kardiologiczne wiąże się także z koniecznością przyjmowania leków rozrzedzających krew.  Pacjent na początku lipca mógł jednak wrócić do domu.

Kilka dni później mężczyzna wrócił do szpitala z silnym bólem brzucha i gorączką. Okazało się, że przyczyną jest zapalenie pęcherzyka żółciowego. Próba leczenia farmakologicznego nie przyniosła efektów. Mężczyzna powinien przejść zabieg chirurgiczny. Operacja nie była jednak możliwa ze względu na jego stan i wspomniane wcześniej leki rozrzedzające krew.

Stan pacjenta się pogarszał. Metodą leczenie takiego ostrego zapalenia pęcherzyka żółciowego jest zabieg operacyjny, czy to otwarty, czy laparoskopowy. Z dwóch powodów nie można było tego wykonać u pacjenta. Najprawdopodobniej nie przeżył by znieczulenia ogólnego, a drugi powód jest taki, że na potrójnej terapii lekami przeciwkrzepliwymi wręcz nie jest możliwe wykonanie zabiegu operacyjnego – mówi doktor Artur Raiter z Zakładu Endoskopii Zabiegowej wałbrzyskiego szpitala.

Bezskuteczne okazałyby się także nowoczesne metody leczenie zapalenia metodą laparoskopową, bo nawet one mogły doprowadzić do krwawienia niebezpiecznego dla pacjenta.

Ostatecznie lekarze z Wałbrzycha zdecydowali się na połączenie pęcherzyka żółciowego z żołądkiem za pomocą specjalnego stentu. Tego typu zabieg w takiej sytuacji wykonano po raz pierwszy w kraju.

Do tej pory tego typu zabiegi robiło się wyłącznie z nowotworami dróg żółciowych i trzustki. Natomiast nie robiło się tego w ostrym stanie zapalnym – dodaje Raiter.

Umieszczenie stentu nie wywołało krwawienia. Umożliwiło także oczyszczenie pęcherzyka żółciowego. Metoda sprawdziła się, w ciągu kilku tygodni lekarze z Wałbrzycha po raz drugi uratowali 70-latkowi życie.

Mężczyzna zapewnia, że czuje się dobrze i powoli, pod opieką lekarzy w wałbrzyskim szpitalu wraca do zdrowia.

Ten zabieg, który zrobił doktor Rajter był zabiegiem ratującym życie, ale bardzo finezyjnym. Bardzo wyrafinowanym, który wykonuje się w kilku ośrodkach w Polsce, ale w takim stanie, jak u tego chorego po raz pierwszy w Polsce. Jest to najwyższa klasa kompetencji zespołu, a przede wszystkim doktora Rajtera – mówi doktor Roman Szełemej.

Dr. Artur Rajter podczas zabiegu. fot. arch. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Komentarze

Dodano: 31 lipca 2020 09:40
Pozostałe informacje
© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015