Dodano: 12 lutego 2021 08:51

Elektryczny Maluch z Głuszycy. Jest napęd. Czas na lakierowanie [FILM+FOTO]

Tematy: 


Auto jest przygotowane do lakierowania. Jesteśmy na etapie tuningowania – mówi Radosław Pawlaczyk, mieszkaniec Głuszyc i konstruktor malucha. Fiat 126p ma docelowo pokonać na jednym ładowaniu około pięćdziesięciu kilometrów.

Napęd jest gotowy. Jest złożony na aucie. Napęd jest po testach, po teście zasięgu, jazdy. Wykonaliśmy jazdy próbne. Ja jestem bardzo zadowolony. Napęd jest dynamiczny, pomimo tego, że moc silnika elektrycznego jest niższa niż jednostki spalinowej, to jednak auto jest dynamiczniejsze – przyznaje konstruktor z Głuszycy.

Pawlaczyk na elektryczny samochód przebudowuje tradycyjnego Fiata 126p. Maluch miał wcześniej silnik spalinowy. Na nowym, elektrycznym, na jednym ładowaniu ma przejechać nawet pięćdziesiąt kilometrów.

Silnik z mocowaniem i akumulatory umieszczono w miejscu dawnego silnika spalinowego. Zajęły one jednak tyle miejsca, że z tyłu uda się wygospodarować jeszcze niewielką część bagażnika na bagaż.

Konstruktor dba o każdy detal. Maluch będzie miał aluminiowe felgi, a jego zawieszenie będzie obniżone.

Staram się pozostawić bryłę malucha bez wielkich zmian. Auto jest piękne, ale wszystkie detale, jak lakier, czy ładna felga, czy obniżenie zawieszenia, żeby on wyglądał na miarę naszych czasów to myślę, że pomogą – dodaje Pawlaczyk.

Wszystko wskazuje na to, że samochód wyjedzie do kolejnych testów już wiosną.

O swoim projekcie mieszkaniec Głuszycy opowiada w internecie na kanale YouTube i na specjalnym blogu. Filmową relację Radosławowi Pawlaczykowi pomaga przygotowywać jego syn Nikodem.

Na tych filmikach są pokazane po kolei etapy powstawania malucha. Nasz ostatni film to było przedstawienie malucha i wyjaśnienie skąd pomysł – mówi Nikodem Pawlaczyk.

Radosław Pawlaczyk z Głuszycy i jego elektryczny maluch . fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015