REKLAMA
REKLAMA

Dodano: 8 listopada 2025 17:22

Dzikowiec. Terenówka koziołkowała blisko 200 metrów. Kierowca w szpitalu

Postaw mi kawę na buycoffee.to

REKLAMA

Do szpitala we Wrocławiu trafił kierowca terenówki, która rozbiła się na stoku narciarskim Dzikowca w Boguszowie-Gorcach. Jak już informowaliśmy, kierowca samochodu prawdopodobnie próbował wjechać po stoku. Próba się nie udała. Samochód koziołkował i spadł blisko 200 metrów.

Służby otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu po północy. Samochód próbował wjechać na stok, ale w miejscu, gdzie zbocze jest najbardziej nachylone, auto straciło przyczepność. Koziołkowało. Spadło blisko 200 metrów w dół i zatrzymało się na drzewach.

REKLAMA

Nowoczesne centrum kształcenia w Wałbrzychu.
Branżowe Centrum Umiejętności stawia na mechatronikę i technologie przyszłości

bcu-mechatronika.pl

Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ten przetransportował poszkodowanego kierowcę do szpitala we Wrocławiu.

REKLAMA

Jak informuje TVN24.pl, mężczyzna odebrał samochód od mechanika i chciał sprawdzić jego możliwości. Kierowca jest w stanie ciężkim.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dzikowiec. Terenówka koziołkowała blisko 200 metrów. Kierowca w szpitalu fot. Agnieszka Pisarska

Dzikowiec. Terenówka koziołkowała blisko 200 metrów. Kierowca w szpitalu fot. Agnieszka Pisarska

Dzikowiec. Terenówka koziołkowała blisko 200 metrów. Kierowca w szpitalu fot. Agnieszka Pisarska

Fot. A.Pisarska / Dziennik Wałbrzych

Fot. A.Pisarska / Dziennik Wałbrzych

Fot. A.Pisarska / Dziennik Wałbrzych

Fot. A.Pisarska / Dziennik Wałbrzych

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:

PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →

Zobacz także