Dodano: 18 maja 2020 14:40

Dolny Śląsk. Wysyp skarbów w Lubaniu. Odnaleziono XV-wieczne monety i XVII-wieczne rękopisy

Tematy: 


Oba skarby to znaleziska z ubiegłego roku, ale Muzeum Regionalne w Lubaniu informuje o nich dopiero teraz, bo potrzebowało czasu by dokładnie zbadać miejsca odkryć i przeanalizować odkryte przedmioty. Pierwszy skarb liczy blisko 40 monet, w tym kilka złotych z XV wieku. Drugi to rękopisy odnalezione na strychu jednego z budynków we Włosieniu. Odkrycia od czerwca będzie można podziwiać w muzeum na specjalnej wystawie.

W lutym ubiegłego roku, przy dawnym szlaku Via Regia w miejscowości Wyręba przypadkowy spacerowicz natknął się na kilka monet, w tym dwie złote. Leżały one na pograniczu pola i lasu. Odkrywca poinformował konserwatora zabytków i Muzeum Regionalne w Lubaniu.

Konserwator zlecił muzeum badania w miejscu odkrycia. W czasie prac odnaleziono kolejne złote i srebrne monety.

Efekt jest bardzo fajny. Jest to drugi skarb w skład, którego wchodzą złote monety znaleziony w polskiej części Górnych Łużyc. Oficjalny skarb. Po drugie, brakowało nam w zbiorach, które wiązałyby się z wojnami husyckimi. Tymczasem te monety z całą pewnością wiążą się z okresem niepokojów wywołanych najazdami husytów w pierwszej połowie XV wieku – mówi dr Łukasz Tekiela, dyrektor Muzeum Regionalnego w Lubaniu.

Odnaleziono w sumie czterdzieści monet. Pięć to złote dukaty Zygmunta Luksemburskiego w doskonałym stanie. Pozostała część skarbu to grosze praskie. Te monety są nieco zużyte. Wszystkie pochodzą z pierwszej połowy XV wieku.

Skąd skarb na skraju pola?

Nasza teoria jest taka, że ktoś prawdopodobnie nie zdążył zakopać tych monet, bo były one rozproszone na dość dużym obszarze. Wszystko wskazuje na to, że nie był to depozyt docelowy. Mogły trafić tam przy ucieczce czy przy napadzie, bo nie było ich tak dużo, jak mogłoby być. Trudno powiedzieć czy była tam jakaś sakiewka i zostało to rozproszone w czasie orki – mówi Tekiela.

Nie tylko monety. Historyczne rękopisy ze strychu

Także w ubiegłym roku do lubańskiego muzeum trafiły XVII wieczne rękopisy. Do placówki zgłosił się mieszkaniec regionu, który przyniósł XIX wieczne dokumenty. Przy okazji przyznał, że być może pracownicy muzeum powinni obejrzeć jego strych. Budynek nie był stary, ale jeden z pracowników muzeum postanowił sprawdzić trop. Na strychu, pod podłogą odnaleziono księgi rachunkowe z XVII wieku. To kościelne dokumenty z okresu wojny 30 letniej i tuż po.

Odkrycia dokonano na terenie Włosienia. Dokumenty dotyczą parafii w Platerówce, ale jeden z ich autorów mieszkał właśnie na terenie Włosienia.

Być może w miejscu, gdzie stał ten XIX wieczny budynek, albo tuż obok znajdował się wcześniej dom kościelnego z Platerówki, który był odpowiedzialny za sporządzanie rachunków parafialnych. Być może w okresie wojen napoleońskich lub wcześniej, w obliczu zagrożenia zabrał część tych rękopisów i ukrył u siebie na ternie Włosienia. Dziwne jest to, że rękopisy te nie są wymieniane w XIX wiecznych spisach niemieckich. Zatem w tym okresie ich nie znano – dodaje dyrektor muzeum.

Dokumenty mówią o tym, jakich zakupów dokonywał pastor, skąd miał przychody, jakie miał relacje z patronem kościoła, czyli w tym przypadku właścicielem Zamku Czocha. W jednej z ksiąg jest zapis, a nawet nakaz ze strony właściciela zamku, aby te księgi prowadzić.

Dokumenty zostały poddane konserwacji. Podobnie jak monety zostaną zaprezentowane na wystawie, której początek zaplanowano 2 czerwca na wystawie poświęconej ośmiu wiekom Lubania.

fot. użyczona / Muzeum Regionalne w Lubaniu

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015