Dolny Śląsk. Szok! Tak kierowcy jadąc pod prąd korytarzem życia chcieli uniknąć stania w korku. Zostaną ukarani? [FILM]

27 sierpnia 2019 20:01. fot. użyczone / YT

Tematy: 


Opublikowany w internecie film, na którym widać, jak wóz strażacki próbuje przejechać teoretycznie utworzonym korytarzem życia obejrzało od wczoraj już 200 tysięcy internautów. Na nagraniu widać, jak część kierowców próbuje jechać pod prąd, by wyjechać z korka, który powstał na A4 po wypadku. Służby zapowiadają, że wobec kierowców, którzy złamali przepisy będą wyciągnięte konsekwencje.

Do wypadku na jezdni A4 prowadzącej do Zgorzelca doszło w poniedziałek. Po zderzeniu dwóch ciężarówek droga była zablokowana. Jednego z kierowców zabrał do szpitala śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na drodze szybko powstał korek, który momentami miał nawet 15 kilometrów. Część kierowców długo nie wytrzymała w zatorze. Według służb już po trzydziestu minutach pierwsi kierowcy zaczęli zawracać na A4 i próbować jechać pod prąd utworzonym korytarzem życia.

Na opublikowanym nagraniu, które zarejestrowała kamera umieszczona w wozie strażackim widać, jak po lewej stronie drogi stoją samochody ustawione w przeciwnym kierunku jazdy niż powinny.

Skandal, mało powiedziane. Głupota, już lepiej. Brak odpowiedzialności i skrajny debilizm to już prawie aczkolwiek nie oddaje to w 100% tego co widać na materiale. Nie ma chyba większego sensu opisywać tego co tu widać. Każdy kto ma w głowie choć odrobinę oleju widzi co było nie tak.. Porażający jest fakt że w pewnym momencie mamy wrażenie że wóz bojowy jedzie drogą dwukierunkową. Niestety to dwupasmowy odcinek autostrady…A te barany po lewej stronie to tłuki które na własną rękę zawracały korytarzem życia – czytamy w opisie nagrania.

Dziś sprawę szeroko komentowały służby. Wszystko wskazuje na to, że kierowcy, którzy z własnej inicjatywy zawracali na A4 zostaną ukarani. Grozi im mandat do 500 złotych i sześć punktów karnych.

Przepisy ruchu drogowego dopuszczają możliwość zawrócenia na A4 czy nawet skorzystania z korytarza życia do udrożnienia zablokowanej drogi, ale tylko i wyłącznie pod nadzorem i na wyraźne polecenia służb, głównie policji czy straży pożarnej. W tym przypadku, taka decyzja miała zapaść godzinę po zakończeniu działań służb na miejscu wypadku, a wszystko wskazuje na to, że opublikowane nagranie powstało znacznie wcześniej.

Komentarze

Dodano: 27 sierpnia 2019 20:01
Pozostałe informacje
© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015