Tematy: marcin calów nadleśnictwo wałbrzych wilki
Pozostawienie populacji samej sobie – to jest tylko część ochrony przyrody – ale nie jest to mądre w rozumieniu gospodarowania populacjami (zwierząt chronionych, dop. red.) – powiedział nadleśniczy nadleśnictwa Wałbrzych Marcin Calów, odpowiadając na pytanie o rozrastającą się na Dolnym Śląsku populację wilków. Rozmowę przeprowadziliśmy kilka tygodni temu, przy okazji opublikowania przez nadleśnictwo filmu z foto pułapki, na którym udało zarejestrować się wilczą rodzinę.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
– Zwierzęta domowe to jest łatwy cel dla wilka. Jeśli ma ganiać za przysłowiowym dzikiem czy sarną po lesie jasne jest, że wybierze zwierzęta zamknięte na ogrodzonym terenie – powiedział nadleśniczy pytany o to, kiedy wilki atakują zwięrzęta domowe. – Gro ludzi puszcza luzem psy. Pies jest wtedy potraktowany przez wilka jako gość niepożądany przez wilka i jest możliwe, że taki pies „zniknie”.
Do wysłuchania całej rozmowy, w tym również odpowiedzi na pytanie czy i w jakim stopniu wilki zagrażają ludziom, zapraszamy do naszego konta podcastowego w serwisach Spotify i iTunes.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Wałbrzych. Prywatni przewoźnicy jednak nie będą mogli korzystać z przystanków w Wałbrzychu
Kolejne utrudnienia między Starymi Bogaczowicami a Strugą. Drogę będą zamykać każdego wieczoru
Wałbrzych. Do końca tygodnia nowa sygnalizacja świetlna na Podzamczu
Głuszyca będzie miała nowy basen. Przebudowa ruszy po tym sezonie
Ulica Beethovena oficjalnie otwarta. Dawne tereny pokopalniane zmieniły się nie do poznania
Wałbrzych. Ulica Beethovena jak nowa
Pilny komunikat. Wody z kranu nie wolno pić w Jabłowie i części Czarnego Boru
Wybierasz się na Silent Disco? Redpoint przygotował specjalną ofertę
Region. Wypadek z udziałem konia. Nie żyje 18-miesięczne dziecko
Wirki. Wodę z dawnej kopalni „tankują” jak paliwo. Zobacz, jak działa niezwykły dystrybutor (WIDEO)