Czy wilki koło Wałbrzycha zagrażają ludziom? Odpowiada nadleśniczy Marcin Calów [PODCAST]

22 października 2019 16:00. Nadleśniczy Marcin Calów. Konferencja Wolfsberg. 24.09.2019 r. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Tematy: 


Pozostawienie populacji samej sobie – to jest tylko część ochrony przyrody – ale nie jest to mądre w rozumieniu gospodarowania populacjami (zwierząt chronionych, dop. red.) –  powiedział nadleśniczy nadleśnictwa Wałbrzych Marcin Calów, odpowiadając na pytanie o rozrastającą się na Dolnym Śląsku populację wilków. Rozmowę przeprowadziliśmy kilka tygodni temu, przy okazji opublikowania przez nadleśnictwo filmu z foto pułapki, na którym udało zarejestrować się wilczą rodzinę.

– Zwierzęta domowe to jest łatwy cel dla wilka. Jeśli ma ganiać za przysłowiowym dzikiem czy sarną po lesie jasne jest, że wybierze zwierzęta zamknięte na ogrodzonym terenie – powiedział nadleśniczy pytany o to, kiedy wilki atakują zwięrzęta domowe. – Gro ludzi puszcza luzem psy. Pies jest wtedy potraktowany przez wilka jako gość niepożądany przez wilka  i jest możliwe, że taki pies “zniknie”. 

Do wysłuchania całej rozmowy, w tym również odpowiedzi na pytanie czy i w jakim stopniu wilki zagrażają ludziom, zapraszamy do naszego konta podcastowego w  serwisach Spotify i iTunes.

Komentarze

Dodano: 22 października 2019 16:00
Pozostałe informacje
© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015