Tematy: czyszty wałbrzych eko walentynki pawł siodłak
W piątek, 14 lutego, w walentynki rozpoczęła się już szesnasta edycja ogólnopolskiej akcji Eko-Walentynki, mającej na celu zachęcenie mieszkańców do segregowania zużytych baterii.
Warto zaznaczyć, że Eko-Walentynki, czyli zbieranie i segregowanie baterii, nie ograniczają się tylko do 14 lutego – akcja trwa przez cały rok. W Wałbrzychu, gdzie prowadzona jest od trzech lat, pojemniki na zużyte baterie można znaleźć niemal w każdym dyskoncie i markecie. W ramach akcji specjalne pojemniki pojawiły się także w Ratuszu oraz instytucjach miejskich – Starej Kopalni, bibliotekach i Aqua Zdroju.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
– W tym roku w 12 punktach zebraliśmy 25 pudełek baterii. Jedno pudełko waży od 20 do 30 kg, co daje łącznie ponad pół tony. Taką ilość zbieramy co roku – mówi Paweł Siodłak ze stowarzyszenia Czysty Wałbrzych.
To jednak wciąż kropla w morzu. Rocznie w Polsce w ramach recyklingu odzyskuje się mniej niż połowę sprzedanych baterii, a ponad 8 tysięcy ton trafia do odpadów zmieszanych lub na dzikie wysypiska.
– Jedna bateria potrafi skazić 1 m³ ziemi. W Polsce mamy do odzyskania aż 100 milionów baterii rocznie – to te, które nie są segregowane. Jak to zrobić? Musimy obciążyć finansowo tych, którzy wprowadzają te odpady na rynek – mówi Dominik Dobrowolski, pomysłodawca i organizator akcji.
Warto przypomnieć, że zgodnie z przepisami Unii Europejskiej, do 2027 roku samorządy – odpowiedzialne za gospodarkę odpadami na swoim terenie – będą zobowiązane do odzyskiwania 65% zużytych baterii.