REKLAMA
REKLAMA
Rekama - Nauka Jazdy Krzysztof Machowski

Dodano: 7 września 2025 14:09

Czechy za rogiem. Jesenik. Miasto, które mogłoby być drugim Karpaczem

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Tematy: 


REKLAMA

Jesenik. Miasto i uzdrowisko otoczone górami tak monumentalnymi, że śmiało mogą stawać w szranki z Karkonoszami. Szlaków pieszych i rowerowych jest tu pod dostatkiem, ale w porównaniu z karkonoskimi kurortami turystów wciąż niewielu. To oznacza jedno: spokój, ciszę i przestrzeń. W Parku Zdrojowym można usiąść w kawiarnianym ogródku, na kameralnym rynku – zajrzeć do którejś z gospód, gdzie bywalcy to raczej lokalsi niż przyjezdni. Dla tych, którzy chcą iść w góry albo wybrać się na rower bez tłoku i komercyjnego zgiełku – miejsce wymarzone.

Jesenik ma potencjał dorównujący Karpaczowi czy Szklarskiej Porębie. To właśnie tu, na początku XIX wieku, niejaki Vincenz Priessnitz – prosty chłopak z okolicy, analfabeta i samouk – zasłynął ze swoich metod leczenia zimną wodą. Stawiał pacjentów pod strumień i leczył złamania, choroby stawów czy reumatyzm. Najpierw oskarżono go o znachorstwo, rok później dano mu prawo leczenia. Po dwóch latach miał już zakład na 18 łóżek – istniejący zresztą do dziś. To właśnie od jego nazwiska i metod pochodzi słowo „prysznic”.

REKLAMA

Nowoczesne centrum kształcenia w Wałbrzychu.
Branżowe Centrum Umiejętności stawia na mechatronikę i technologie przyszłości

bcu-mechatronika.pl

O dawnej świetności uzdrowiska przypominają hotele i pensjonaty stojące niemal na każdym rogu. Część niestety opuszczona, inne – jak pięknie odrestaurowana Vila Elis – działają i przyciągają gości. Na ulicach łatwo usłyszeć polski, a rejestracje samochodów częściej pochodzą z Opolszczyzny niż z Dolnego Śląska. Dziwi to, bo Jesenik dzieli od Lądka-Zdroju zaledwie 30 kilometrów.

REKLAMA

To jedno z tych miejsc, do których chce się wracać. Jesień w Jesenikach jest  piękna  – z kolorami gór i ciszą, której próżno szukać w popularnych kurortach.

Do Jesenika zaprosiła nas Centrala Ruchu Turystycznego z Ołomuńca – i za to dziękujemy.

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

FOt. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:

PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →

Zobacz także