Covid-19 zrujnował płuca 28-latka z Wałbrzycha. Pana Mateusza uratowało ECMO

9 lutego 2021 15:49. Karetka pod Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym. Fot. użyczona / USK

Tematy: 


Kiedy zakażony koronawirusem Mateusz trafił w grudniu z odmą płucną do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, lekarze musieli zastosować terapię pozaustrojowego utlenowania krwi ECMO – informuje serwis TVN24.pl. Skomplikowana procedura była jedyną szansą dla młodego mężczyzny. Pacjent powoli wraca do zdrowia.

Mężczyzna trafił do wrocławskiego szpitala z placówki w Wałbrzychu. Jego stan był ciężki. Pojawiły się komplikacje w postaci obustronnej odmy opłucnej. Natychmiast zapadła decyzja o skorzystaniu z metody ECMO. Dziś już wiemy, że 28-latek jest jednym z pacjentów, u którego najdłużej stosowano terapię pozaustrojowego utlenowania krwi. Jak informuje serwis TVN24.pl trwała ona 42 dni, czyli 6 tygodni.

ECMO to skomplikowane urządzenie, które poza ciałem pacjenta utlenia krew. Stan 28-latka był bardzo ciężki. Mężczyzna był już zakwalifikowany do przeszczepu płuc. Jak informuje portal, był na pierwszym miejscu w kolejce. Po krytycznym momencie na przełomie 2020 i 2021 roku stan pana Mateusza poprawił się. Podjęto decyzje o rezygnacji z przeszczepu i próbie leczenia.

Stan 28-latka zaczął się poprawiać. Początkowo oddychał za pomocą respiratora. Od trzech tygodni radzi sobie bez niego. Mężczyzna po dwóch miesiącach od zachorowania ma wrócić na leczenie do szpitala w Wałbrzychu.

 

 

Komentarze

Dodano: 9 lutego 2021 15:49
Pozostałe informacje
© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015