Dodano: 24 lipca 2019 15:07

Bezprzewodowe czujki na straży Muzeum Porcelany [FOTO]

Tematy: 


110 tysięcy złotych kosztował będzie nowy, bezprzewodowy system przeciwpożarowy, jaki montowany jest w wałbrzyskim Muzeum Porcelany. To jeden z najnowocześniejszych tego typu obecnie instalowanych systemów – mówi w rozmowie z Dziennikiem Jacek Drejer, dyrektor wałbrzyskiego Muzeum Porcelany.

Czujki zastąpią stary system, instalowany jeszcze w latach 80. XX wieku. Nowy, składający się z kilkudziesięciu czujek oraz punktów ręcznego wzbudzania alarmu, obejmie całą kubaturę zabytkowego Pałacu Albertich. Co ważne ekipy remontowe do minimum ograniczyły wykuwanie miejsca pod przewody pod nową instalację,  ponieważ system będzie działał bezprzewodowo.

Prace związane z montażem potrwać mają ok 3 tygodni. Jak mówi Jacek Drejer, przewdziany w umowie termin jest nieco dłuższy, jednak z rozmów z wykonawcą wynika, że jest w stanie zakończyć pracę w krótszym czasie. W tym okresie muzeum będzie pracowało bez zmian:

– Jesteśmy w szczycie sezonu turystycznego, nie za bardzo chcielibyśmy odprawiać z kwitkiem gości, którzy przyjeżdżają do nas z całej Polski i nie bardzo mieliby okazję w przyszłości tu wrócić. – mówi Jacek Drejer, dyrektor Muzeum Porcelany w Wałbrzychu – Do minimum ograniczamy więc uciążliwości, na pewno nie zamkniemy muzeum na czas remontu. Jeśli już, to będą to pojedyncze dni lub godziny, żeby dla komfortu gości to zwiedzanie ograniczyć. 

W muzeum jest co chronić. Przede wszystkim wartościowe eksponaty, których wartość pojedynczych przekracza dziesiątki tysięcy złotych. Sam budynek pałacu jest zabytkiem. System musi działać jednak przede wszystkim dla bezpieczeństwa gości.

Pałac Albertich, siedziba wałbrzyskiego Muzeum Porcelany. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015