Dodano: 13 lipca 2019 12:26

Atak roju pszczół na turystów. Straż zamknęła zaporę

Tematy: 


Pszczoły ze skradzionych uli pokąsały turystów. Brzmi absurdalnie? A jednak to prawda. Do zdarzenia doszło 12 lipca w miejscowości Pasiecznik, gdzie dwóch mężczyzn dokonało kradzieży zamontowanych na platformie samochodowej uli. Należące do jednego z okolicznych pszczelarzy ule stały po środku plantacji kwitnącej właśnie gryki.

Skradzioną przyczepę złodzieje doczepili do samochodu, którym oddalili się w kierunki nieodległych Pilichowic. Szybka jazda nie sprzyjała ani przyczepie, ani przytwierdzonym do niej pasami ulom. Po przejechaniu niewielkiego odcinka najpierw doszło do usterki koła w skradzionej przyczepie, w skutek czego spod poluzowanych pasów zaczęły wypadać ule. Wściekłe owady rojem przemieściły się nad zaporę pilichowicką, gdzie pokąsały spacerujących tam turystów.

Atak pszczół był na tyle uciążliwy, że zawiadomieni o fakcie strażacy z Pilichowic i Wlenia zdecydowali się zamknąć wejście na zaporę.

Złodzieje porzuciwszy przyczepę i ule oddalili się z miejsca zdarzenia. Powiadomiona o fakcie policja, dzieki pomocy okolicznych mieszkańców już po kilku godzinach ustaliła tożsamość jednego ze sprawców. Drugi jest wciąż poszukiwany.

Pszczelarz podejrzewają, że mężczyźni mogą odpowiadać też za inne kradzieże uli, do jakich dochodziło w okolicach Jeleniej Góry.

Z powodu ataku roju pszczół straż pożarna zamknęła zaporę w Pilichowicach Fot. użyczona / Lwówek na sygnale

Zobacz także

© DTP Service s.c. Wałbrzych 2015