Tematy: dolny śląsk szczawno-zdrój uzdrowisko
Do informacji, które tu opisujemy pierwsi dotarli reporterzy Dziennika Wałbrzych. Dziękujemy za to, że nas czytacie. Jeśli macie ciekawe informacje, lub byliście świadkami zdarzenia / wypadku – dajcie nam znać! Dziękujemy!
Z funkcji prezesa Uzdrowiska Szczawno-Jedlina zrezygnowała Barbara Grzegorczyk. Jak udało nam się dowiedzieć, rezygnacja została złożona z ostatnim dniem marca bez podania przyczyny.
Barbara Grzegorczyk została prezesem uzdrowiskowej spółki w styczniu ubiegłego roku. Na tym stanowisku zastąpiła Pawła Skrzywanka.
– Pani Prezes przechodzi na emeryturę, o czym byliśmy wcześniej poinformowani. Serdecznie dziękujemy za wielką pracę oraz zaangażowanie i serce, które Pani prezes włożyła w rozwój Uzdrowiska – mówi Michał Nowakowski, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.
Grzegorczyk była wcześniej między innymi szefem Spółki Sanatoria Dolnośląskie. w 2015 roku straciła stanowisko po prowokacji dziennikarzy “Super Ekspressu”, którym Grzegorczyk obiecywała przyspieszenie rezerwacji turnusu dla teściów jednego z dolnośląskich polityków. W 2016 Grzegorczyk wróciła jednak na funkcję prezesa.
Przypomnijmy, w ubiegłym roku doszczętnie spłonął dach i wnętrza Domu Przyrodoleczniczego w Szczawnie-Zdroju należącego do uzdrowiska. Odbudowa tego miejsca była głównym zadaniem prezes.
W maju ubiegłego roku w czasie sesji rady miejskiej w Szczawnie-Zdroju Grzegorczyk informowała o sytuacji uzdrowiskowej spółki. Mówiła wówczas, że sytuacja finansowa spółki jest poważna. Uzdrowisko od 2013 roku generowało straty. Tylko w 2018 roku strata wyniosła w 5 milionów złotych, w maju ubiegłego roku straty sięgały już blisko 10 milionów złotych.
Jak wygląda sytuacja dziś? Nie wiemy. Prezes w czasie swojej kadencji unikała rozmów z mediami.