
Tematy: bushcrafting krzysztof rapa mateusz majchrzyk nadleśnictwo wałbrzych
Od wczoraj Lasy Państwowe pozwalają na dzikie biwakowanie – nie tylko w miejscach do tego przeznaczonych. Dla sporej grupy turystów i zapaleńców to zielone światło do ulubionego spędzania wolnego czasu – już zgodnie z literą prawa. Obcowanie z przyrodą i ucieczka od zgiełku miasta – dzikie biwakowanie, bush-crafting czy też survival – często balansujące na granicy prawa – przeżywają dziś prawdziwy renesans. Uprawiający ten rodzaj turystyki Krzysztof Rapa z Wałbrzycha potwierdza – dziko biwakujących osób jest coraz więcej
Można spotykać osoby, które nie chodzą utartymi ścieżkami, tylko właśnie gdzieś na dziko. Jest ich dużo. W schroniskach oczywiście są turyście, ale dużo ludzi jest też takich, którzy omijają główne szlaki, omijają schroniska i wolą dzikie formy właśnie nocowania – powiedział w rozmowie z Dziennikiem Krzysztof Rapa, od lat preferujący turystykę „niezorganizowaną”.
Ukłonem w stronę survivalowców jest obowiązujące od wczoraj zarządzenie lasów Państwowych, częściowo znoszące zakaz biwakowania w lasach poza miejscami do tego wyznaczonymi. Leśnicy podkreślają jednak mocno – zliberalizowane przepisy dotyczą tylko niektórych miejsc.
Ustawa o lasach zakazuje biwakowania w lesie bez zgody nadleśniczego czy właściciela lasu. – mówi Mateusz Majchrzyk z Nadleśnictwa Wałbrzych – W naszym regionie, zgodnie z nowym zarządzeniem, biwakować na dziko będzie można w nadleśnictwie Świeradów i Szklarska Poręba – i też nie na całym obszarze nadleśnictwa tylko w określonych lasach.
Wiedząc gdzie można bezpiecznie i zgodnie z prawem biwakować warto przygotować się do takiej dzikiej wyprawy. Jak to zrobić? Przede wszystkimi z dużą dozą rozsądku, mówi Krzysztof Rapa:
– Najlepiej zacząć latem. Jak ktoś nie ma doświadczenia to niech nie zaczyna zimą przypadkiem. Najlepiej z kimś, kto już tę formę uprawia, kto ma jakieś pojęcie – chociażby blade, ale coś już liznął tego tematu. Karimata lub hamak, tarp jakiś, albo namiot będą niezbędne. Hamak z tarpem dają to, że nie leżymy na glebie – jest fajnie, wygodnie, buja… można się naprawdę wtedy zrelaksować.
Zasady dotyczące biwakowania poza obszarami do tego wyznaczonymi znaleźć można na stronach Lasów Państwowych i poszczególnych nadleśnictw. Obowiązujące od wczoraj zarządzenie Lasów Państwowych jest projektem pilotażowym. Jeśli turyści zdadzą egzamin z rozsądku i zostawienia po sobie czystości – ma być on rozszerzany o kolejne nadleśnictwa.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Mieroszów. Gmina mówi „dość podwyżkom!” i rezygnuje ze współpracy komunikacyjnej z Wałbrzychem
Kontrole taksówek na aplikację w Wałbrzychu. Ponad 150 sprawdzonych pojazdów i zatrzymana osoba poszukiwana
Wałbrzych. Samochód uderzył w budynek na ulicy Wrocławskiej. Jedna osoba trafiła do szpitala
Rowerzystka potrącona na przejeździe dla rowerów. Utrudnienia na al. Podwale
Ankieterzy zapukają do mieszkań. Wałbrzych rozpoczyna inwentaryzację źródeł ciepła
Nocny pożar przy ul. Mieroszowskiej. Płonął budynek gospodarczy
Strażacy przeciskają się między samochodami. Każda minuta może decydować o ludzkim życiu
Srebrna Góra. Chcą udostępnić średniowieczną kopalnię srebra turystom. Jej odkopanie było łatwiejsze niż procedury administracyjne
Po 8 latach doczeka się kapitalnego remontu. Zobacz, jak dziś wygląda Zakład Przyrodoleczniczy w Szczawnie-Zdroju
Szczawno-Zdrój. Zakończył się remont Domu Zdrojowego