
Tematy: kudowa-zdrój policja upał
Bezmyślnością wykazali się rodzice kilkunastomiesięcznego malucha, którzy w upalny dzień zostawili go w samochodzie na jednym z parkingów w Kudowie-Zdroju. W aucie uchylili jedynie szyby, a sami z babcią poszli na zakupy. Na szczęście zamknięte dziecko zauważyli inni mieszkańcy.
Okoliczności tej sprawy bada policja. Dziecko zamknięte zostało wczoraj na jednym z parkingów w Kudowie-Zdroju. Malucha zauważył jeden z przechodzących obok mieszkańców.
Nowoczesne centrum kształcenia w Wałbrzychu.
Branżowe Centrum Umiejętności stawia na mechatronikę i technologie przyszłości
Świadkowie pukali w szybę, chłopczyk jednak nie reagował. Był spocony i miał zamknięte oczy. Mężczyzna i jego żona mieli obawy, że chłopiec stracił przytomność, a jego życiu zagraża niebezpieczeństwo. Para bezskutecznie próbowała opuścić szybę. Ostatecznie mężczyzna wybił ją i wyciągnął dziecko z fotelika. Chłopiec obudził się.
Po kilku minutach do auta wrócili jego rodzice. Na miejscu pojawiło się także pogotowie. Okazało się, że dziecku nic się nie stało. Jego rodzice tłumaczyli policjantom, że poszli z babcią na zakupy i zostawili uchylone na trzy centymetry szyby.
Policjanci przypominają, w czasie upałów w zamkniętym samochodzie temperatura rośnie bardzo szybko. Nie wolno zostawiać w aucie dzieci, ani zwierząt.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Dwa lokale z powiatu wałbrzyskiego w przewodniku Michelin
Tragiczna końcówka maja na drogach powiatu wałbrzyskiego. Zginął motocyklista
Nowa marka w Wałbrzychu! Nowy salon BAIC już otwarty
Wałbrzyska policja żegna mł. asp. Pawła Konopkę. Policjant zginął w niedzielę w tragicznym wypadku
Dachowanie w Mieroszowie. Duże kłopoty kierowców na DK35
Ruszają Dni Szczawna-Zdroju! Trzy dni koncertów, atrakcji dla dzieci i targów smaku
Klaudia wraca do Polski. Trafi do szpitala we Wrocławiu
Samolot po Klaudię wystartował. Wałbrzyszanka ma wrócić do Polski w tym tygodniu
Pracownica salonu telekomunikacyjnego okradła własnych klientów
Cofał na parkingu, potrącił pieszych i odjechał. Był kompletnie pijany