
Tematy: dolny śląsk muzeum narodowe obrazy wrocław
Szesnastowieczny obraz „Historia Apolla i Dafne” z 1592 roku odzyskał resort kultury. Dzieło Abrahama Bloemaerta, pochodzące z przedwojennej, wrocławskiej kolekcji ponownie wróciło do dolnośląskiej stolicy. Obraz został przekazany do Muzeum Narodowego we Wrocławiu.
To pierwszy przypadek w historii, gdy dzieło sztuki będące polską stratą wojenną zostało odzyskane w wyniku wygranego procesu cywilnego – informuje muzeum.
Nowoczesne centrum kształcenia w Wałbrzychu.
Branżowe Centrum Umiejętności stawia na mechatronikę i technologie przyszłości
– Jesteśmy świadkami powrotu jednego z najcenniejszych obrazów, jaki kiedykolwiek znajdował się w dawnych zbiorach wrocławskich – powiedział Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. – Trudno bowiem znaleźć bardziej manierystyczną kompozycję, bardziej wyrafinowany sposób malowania, bardziej wyszukaną grę światłocieni, bardziej ekscytującą historię boskich słabości. To wszystko zawierało w sobie to dzieło, dzieło sztandarowe dla całego niderlandzkiego późnego manieryzmu, dzieło, które wydawało się bezpowrotnie utracone. W galeriach Muzeum Narodowego we Wrocławiu prezentujemy już prace czołowych artystów europejskich doby nowożytnej – Cranacha, Tintoretta, Bronzina, Florisa, Sprangera, Jordaensa, Teniersa, Zurbarána, Breughla i Chardina. Od dziś tę listę dopełnia fascynujący obraz Bloemaerta. Tym większa moja wdzięczność dla Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego – a składam te wyrazy podziękowania na ręce obecnego tu p. wiceministra Jarosława Sellina – za cały trud i skuteczność w dziele przywrócenia obrazu naszemu muzeum – mówił w czasie przekazania obrazu dyrektor muzeum.
W 1874 roku obraz został podarowany wrocławskiej Komisji do Spraw Muzeum i Akademii przez radcę Kerna. Dzieło miało wzbogacić w przyszłości powstające muzeum. Stało się to trzy lata później. Przez 65 lat obraz był chlubą Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych we Wrocławiu.
W 1942 roku obraz, podobnie, jak pozostałe zbiory, został zabezpieczony w składnicy muzealnej w kościele klasztornym oo. Cystersów w Kamieńcu Ząbkowickim, gdzie przetrwał wojnę. Był tam ukryty do 1945 roku. Wówczas zbiór uległ rozproszeniu, zniszczeniu lub został zrabowany przez Armię Czerwona. Część dzieł została skradziona.
Losy tego obrazy były nieznane do 2009 roku, gdy został zaoferowany do zakupu Muzeum Narodowemu we Wrocławiu. Negocjacje z właścicielką zakończyły się fiaskiem. Sprawa trafiła do sądu.
**
Gros utraconych na skutek II wojny światowej dzieł sztuki nie zostało wywiezionych za granicę, lecz pozostało w Polsce i po latach są odnajdywane właśnie na terenie kraju. Po II wojnie światowej w wyniku zmian granic Polska na mocy podpisanych umów zyskała prawo do dóbr kultury znajdujących się w publicznych kolekcjach na terenach, które wcześniej do niej nie przynależały. Tym samym straty wojenne z kolekcji publicznych Wrocławia, Szczecina czy Gdańska są polskimi stratami wojennymi.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Tragiczna końcówka maja na drogach powiatu wałbrzyskiego. Zginął motocyklista
Nowa marka w Wałbrzychu! Nowy salon BAIC już otwarty
Dwa lokale z powiatu wałbrzyskiego w przewodniku Michelin
Wałbrzyska policja żegna mł. asp. Pawła Konopkę. Policjant zginął w niedzielę w tragicznym wypadku
Dachowanie w Mieroszowie. Duże kłopoty kierowców na DK35
47. Dni Bielawy już w ten weekend. Znamy pełny program i gwiazdy imprezy
Szczawno-Zdrój. Ważna decyzja dotycząca Wzgórza Gedymina. Sprawa dotyczy asfaltowej ścieżki
Samolot z Klaudią wylądował we Wrocławiu. Wałbrzyszanka jest już pod opieką wrocławskich lekarzy
Ruszają Dni Szczawna-Zdroju! Trzy dni koncertów, atrakcji dla dzieci i targów smaku
Klaudia wraca do Polski. Trafi do szpitala we Wrocławiu