Tematy: muzeum porcelany
59 tysięcy złotych ministerialnej dotacji otrzymało wałbrzyskie Muzeum Porcelany na zakup i instalację nowego systemu przeciwpożarowego. Niestety, to jedynie 1/4 niezbędnych środków – mówi Jacek Drejer, dyrektor Muzeum.
– Wnioskowaliśmy o maksymalny sumę, czyli 50% procent wartej niemal 200 tysięcy złotych inwestycji. Ministerstwo przyznało nam połowę tej kwoty, czyli nieco ponad 50 tysięcy. – mówi w rozmowie z Dziennikiem Wałbrzych Jacek Drejer.
Ministerialne pieniądze przeznaczone zostaną na wymianę instalowanego w latach 80. ubiegłego wieku systemu przeciwpożarowego. To ok. 50 działających bezprzewodowo czujek dymu i ognia zainstalowanych w każdym pomieszczeniu i korytarzu Muzeum.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
– Poprzedni system był adekwatny do instytucji, w której się znajduje – żartuje dyrektor Drejer. – Straż pożarna nie ma z nami lekkiego życia. System wzbudza się przy byle okazji, przysparzając strażakom niepotrzebnej pracy. Na szczęście nie obciążają nas kosztami, jednak boimy się, że ich cierpliwość się wreszcie wyczerpie.
Bezprzewodowy system nowoczesnych czujek jest co prawda droższy od tradycyjnego, jednak pozwoli uniknąć kosztownego kucia w dopiero co wyremontowanych wnętrzach Muzeum – i co za tym idzie – zamknięcia części lub nawet całego obiektu na czas prac.
– Projekt musimy sfinalizować i rozliczyć do końca roku. To wiązałoby się z koniecznością zamknięcia obiektu w samym szczycie sezonu. Straty tym spowodowane plus koszty prac remontowych kompensują niemal w całości wyższą cenę systemu bezprzewodowego – kończy Drejer.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozdysponowało 100 mln złotych dotacji na renowację zabytków. Spora część tych pieniędzy trafiła na Dolny Śląsk. W większości dotacje trafiły do obiektów sakralnych, nie pominięto jednak zabytków nie związanych z kościołem.
– To bardzo budujące, że ministerstwo dostrzega problemy ochrony i konserwacji zabytków. – powiedział Dziennikowi Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów RP – Pamiętać należy, że na Dolnym Śląsku znajduje się lwia cześć polskich zabytków. Będziemy się starać, żeby Ministerstwo znalazło kolejne pieniądze na ten cel i przy kolejnych naborach środki otrzymały też te instytucje, dla których nie starczyło pieniędzy w obecnej puli.