
Tematy: policja
Po dwóch tygodniach poszukiwań wciąż nie udało się ustalić właściciela psa, który został powieszony na drzewie przy ulicy Łokietka w Wałbrzychu, niedaleko schroniska dla zwierząt. O pomoc apeluje policja, która publikuje wizerunek skrzywdzonego zwierzęcia i detale, które mogą pomóc w jego rozpoznaniu.
Pies został powieszony prawdopodobnie w nocy z 28 na 29 listopada. Zwierzę zostało przywiązane do drzewa i pozostawione na pewną śmierć. Sprawę nagłośniła fundacja z Głuszycy, która została wezwana z prośbą o pomoc do zdarzenia.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Policjanci po dwóch tygodniach nie ustalili kim jest właściciel zwierzęcia, ani tego kto go zamordował. Stąd apel. Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje na temat tego zdarzenia mogą kontaktować się pod numerem telefonu 74 842 0507 lub bezpośrednio z Komisariatem Policji II przy ulicy Psie Pole 7. Funkcjonariusze zapewniają anonimowość.
Poszukiwane są nie tylko osoby, które były świadkami tego zdarzenia, ale także ci, którzy rozpoznają psa na zdjęciu lub znają i potrafią wskazać jego właściciela. Policja publikuje także zdjęcie charakterystycznego elementu – automatycznej, niebieskiej smyczy, którą suczka została przywiązana do drzewa.
Przypomnijmy, sprawcy szuka także głuszycka fundacja, która wyznaczyła nagrodę za pomoc. Kwota deklarowana to dziesięć tysięcy złotych.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Dwa lokale z powiatu wałbrzyskiego w przewodniku Michelin
Tragiczna końcówka maja na drogach powiatu wałbrzyskiego. Zginął motocyklista
Nowa marka w Wałbrzychu! Nowy salon BAIC już otwarty
Wałbrzyska policja żegna mł. asp. Pawła Konopkę. Policjant zginął w niedzielę w tragicznym wypadku
Dachowanie w Mieroszowie. Duże kłopoty kierowców na DK35
Ruszają Dni Szczawna-Zdroju! Trzy dni koncertów, atrakcji dla dzieci i targów smaku
Klaudia wraca do Polski. Trafi do szpitala we Wrocławiu
Samolot po Klaudię wystartował. Wałbrzyszanka ma wrócić do Polski w tym tygodniu
Pracownica salonu telekomunikacyjnego okradła własnych klientów
Cofał na parkingu, potrącił pieszych i odjechał. Był kompletnie pijany