Tematy: zamek grodno
55 tysięcy złotych zainwestowało walimskie centrum kultury w audioprzewodniki, jakie od dziś towarzyszyły będą turystom zwiedzającym Zamek Grodno – średniowieczną warownię górującą nad wijącym się wśród gór Jeziorem Bystrzyckim.
System przewodników powiązany jest z tablicami, znajdującymi się na trasie zwiedzania zamku Grodno aż po wieżę widokową. Jak powiedział w rozmowie z Dziennikiem Paweł Brzozowski, dyrektor Centrum Kultury i Turystyki w Walimiu, wystarczy wybrać w odtwarzaczu wskazany na tablicy numer punktu, aby usłyszeć historię związaną z tym właśnie miejscem.
– Nie każdy turysta lubi chodzić w tłumie. Nie każdy turysta lubi czekać. Niektórzy ludzie szukają spokoju, komfortu, odwiedzając nas chcą odpocząć, czuć swobodnie. Ten audioprzewodnik daje taką możliwość. Można wejść najpierw na wieżę, odsłuchać informacje a potem zwiedzać „od tyłu”. Można skręcić w lewo na dziedziniec studzienny, tam odpocząć, słuchając opowieści o tajemnicy studni na dziedzińcu, a potem i wybrać swoją własną ścieżkę podróży.
Oferta, skierowana przede wszystkim do turystów zagranicznych, przygotowana jest w czterech językach. Poza polskim do wyboru pozostają czeski, niemiecki i angielski. Jak przyznają pracujący przy tłumaczeniu lingwiści, najwięcej problemu sprawiło tłumaczenie historycznych nazw własnych miejsc, leżących na pograniczu polsko-czesko-niemieckim, szczególnie w kontekście miejsc i wydarzeń dziejących się kilkaset lat temu.
– Problem w ogóle dotyczy tłumaczenia nazw geograficznych miejscowych, zwyczajowych, bardzo często z obu stron granicy polsko-czeskiej. – mówi Krzysztof Karwowski, autor czeskiego tłumaczenia – Pamiętajmy, że przed wojną tutaj były Prusy, później Rzesza. Duża część dzisiejszych nazw w ogóle nie funkcjonowała. Dlatego często zdarzało mi się wyszukiwać nazwy pierwotne w dokumentach austro-węgierskich, w których te nazwy wzmiankowano.
Na trasie zwiedzania zaplanowano punktów 15 takich punktów, o których lektor opowiada w sumie ok. 45 minut. Obecnie do dyspozycji gości jest 26 audioprzewodników.
Ulli Schäffter, problem nazw rozwiązał podając obie: dawną niemiecką i aktualną, polską.
A tak rozpoczyna się opowieść o zagórzańskiej waroni:

Turyści korzystający z audioprzewodników podczas zwiedzania zamku Grodno. 16.11.2018 r. fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Wałbrzych. Prywatni przewoźnicy jednak nie będą mogli korzystać z przystanków w Wałbrzychu
Kolejne utrudnienia między Starymi Bogaczowicami a Strugą. Drogę będą zamykać każdego wieczoru
Wałbrzych. Do końca tygodnia nowa sygnalizacja świetlna na Podzamczu
Głuszyca będzie miała nowy basen. Przebudowa ruszy po tym sezonie
Ulica Beethovena oficjalnie otwarta. Dawne tereny pokopalniane zmieniły się nie do poznania
Wałbrzych. Ulica Beethovena jak nowa
Pilny komunikat. Wody z kranu nie wolno pić w Jabłowie i części Czarnego Boru
Wybierasz się na Silent Disco? Redpoint przygotował specjalną ofertę
Region. Wypadek z udziałem konia. Nie żyje 18-miesięczne dziecko
Wirki. Wodę z dawnej kopalni „tankują” jak paliwo. Zobacz, jak działa niezwykły dystrybutor (WIDEO)