
Tematy: policja
Oszuści próbowali wyłudzić pieniądze od 78-letniej mieszkanki Wałbrzycha. Chodziło o wypłatę z konta bankowego 30 tysięcy złotych. Starsza pani powiadomiła o tym Policję.
30 stycznia 2018 roku około godziny 13:00 do 78-letniej wałbrzyszanki zadzwonił telefon. Podająca się za córkę rozmówczyni poinformowała, że ma problemy rodzinne i finansowe, a także potrzebuje jak najszybciej 30 tysięcy złotych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Czujna 78-latka po zakończeniu rozmowy powiadomiła Policję oraz bank o próbie wyłudzenia pieniędzy. Pracownicy placówki bankowej także niezwłocznie zareagowali i zgłosili sprawę funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu. Dzięki właściwej reakcji oszuści zamierzonego celu nie osiągnęli.
Kampania informacyjna, którą od wielu lat wspiera Policja przyniosła po raz kolejny pozytywne efekty. Wałbrzyszanie wiedza jak postępować, gdy po drugiej strony słuchawki znajduje się fałszywy „wnuczek”, czy też „policjant”.
Funkcjonariusze w każdej podobnej sytuacji apelują o ostrożność, gdyż sprawcy podając się za członków bliskiej rodziny, bardzo często znają dokładne dane personale, a nawet miejsce zamieszkania ofiary. Zmieniając głos, udają osobę mocno chorą, po to aby wzbudzić poczucie winy, ewentualnie współczucie.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Dwa lokale z powiatu wałbrzyskiego w przewodniku Michelin
Tragiczna końcówka maja na drogach powiatu wałbrzyskiego. Zginął motocyklista
Nowa marka w Wałbrzychu! Nowy salon BAIC już otwarty
Wałbrzyska policja żegna mł. asp. Pawła Konopkę. Policjant zginął w niedzielę w tragicznym wypadku
Dachowanie w Mieroszowie. Duże kłopoty kierowców na DK35
Ruszają Dni Szczawna-Zdroju! Trzy dni koncertów, atrakcji dla dzieci i targów smaku
Klaudia wraca do Polski. Trafi do szpitala we Wrocławiu
Samolot po Klaudię wystartował. Wałbrzyszanka ma wrócić do Polski w tym tygodniu
Pracownica salonu telekomunikacyjnego okradła własnych klientów
Cofał na parkingu, potrącił pieszych i odjechał. Był kompletnie pijany