
Tematy: Świebodzice
Prawie 1 promil alkoholu (0.85) we krwi miała kobieta, która 27 października rano spowodowała śmiertelny wypadek w Świebodzicach.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
W takim stanie w piątek rano wsiadła za kierownicę swojego Renault Clio. Jadąc w stronę Świdnicy nie dostosowała prędkości do panujących warunków, jej auto zahaczyło kołem o krawężnik i przebiwszy rozdzielające pasy ruchu bariery energochłonne spadło wprost na nadjeżdżający z naprzeciwka samochód dostawczy. Kierujący nim mężczyzna nie miał szans. Zginął zgnieciony za kierownicą swojego auta. Siła uderzenia była tak ogromna, że Renault CLio odbiło się do wraku i oparło podwoziem o wystające ponad pół metra nad jednią zewnętrzne bariery.
Nowoczesne centrum kształcenia w Wałbrzychu.
Branżowe Centrum Umiejętności stawia na mechatronikę i technologie przyszłości
29-letnia sprawczyni prosto z miejsca zdarzenia została przewieziona do szpitala i tam poddana badaniu na zawartość alkoholu we krwi. Grozi jej kara do 12 lat więzienia, jednak sąd w Świdnicy zgodził się na warunkowe wyjście z aresztu po poręczeniu majątkowym w wysokości 20 tysięcy złotych. Od takiej decyzji odwołała się prokuratura, która w obawie przed ucieczką kobiety za granicę wnioskuje o areszt tymczasowy dla kobiety.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Dwa lokale z powiatu wałbrzyskiego w przewodniku Michelin
Tragiczna końcówka maja na drogach powiatu wałbrzyskiego. Zginął motocyklista
Nowa marka w Wałbrzychu! Nowy salon BAIC już otwarty
Wałbrzyska policja żegna mł. asp. Pawła Konopkę. Policjant zginął w niedzielę w tragicznym wypadku
Dachowanie w Mieroszowie. Duże kłopoty kierowców na DK35
Ruszają Dni Szczawna-Zdroju! Trzy dni koncertów, atrakcji dla dzieci i targów smaku
Klaudia wraca do Polski. Trafi do szpitala we Wrocławiu
Samolot po Klaudię wystartował. Wałbrzyszanka ma wrócić do Polski w tym tygodniu
Pracownica salonu telekomunikacyjnego okradła własnych klientów
Cofał na parkingu, potrącił pieszych i odjechał. Był kompletnie pijany