Do półmetka zbliżają się prace przy remontach aż czterech wiaduktów kolejowych. Prace nie są łatwe, przygląda się im konserwator zabytków.
Na linii kolejowej z Wrocławia do Jeleniej Góry remontowane są dwa zabytkowe wiadukty – nad ulicami Gdyńską i Moniuszki – i to tu najwięcej uwag miał konserwator zabytków. Początkowo kolejarze chcieli je rozebrać i zastąpić nowymi konstrukcjami – na to jednak urząd konserwatorski nie wyraził zgody. Potrzebne było inne rozwiązanie.
Nowoczesne centrum kształcenia w Wałbrzychu.
Branżowe Centrum Umiejętności stawia na mechatronikę i technologie przyszłości
– Pierwszy z nich na ul. Gdyńskiej planowaliśmy rozebrać i wybudować nowy, na co nie otrzymaliśmy zgody. Remont przeprowadzony został zatem zgodnie z założeniami konserwatora. Zachowaliśmy historyczny charakter, wykonując przy tym wzmocnienie oraz odświeżenie. Został on także odmalowany. Już widać z jednej strony wyremontowaną część kamiennego kolosa. Druga gotowa będzie w drugiej połowie roku – wyjaśniła Marta Pabiańska z biura prasowego PKP PLK.
Trochę bardziej skomplikowane prace dotyczyły wiaduktu nad ulicą Moniuszki.
– W celu zachowania historycznej obudowy obiektu zbudowaliśmy specjalną konstrukcję odciążającą wewnątrz zabytkowego wiaduktu. Chociaż nie jest ona widoczna gołym okiem, to spełnia założenia standardowego obiektu inżynieryjnego. Przyjmuje w pełni obciążenie składów. Co więcej, izoluje zabytkowe elementy od wody, aby nie uległy degradacji – wyjaśnia Marta Pabiańska.
Poza tym remontowana jest też olbrzymia, kilkudziesięciometrowa kamienno-stalowa konstrukcja nad ulicą 1 Maja na Sobięcinie – tam kolejarze poddali wiadukt konserwacji oraz wymienili słupy trakcyjne.


