REKLAMA
REKLAMA
Rekama - Nauka Jazdy Krzysztof Machowski

Dodano: 12 stycznia 2026 13:46

Głuszyca. Lodospady na kamykach przyciągają wspinaczy z całego regionu

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Tematy: 


REKLAMA

Mają ponad 30 metrów wysokości, około 20 szerokości i przyciągają wspinaczy z nie tylko z regionu. Mowa o lodospadach przy zalanych kamieniołomach Kamyki w Głuszycy.

Rzeczywiście tegoroczna zima jest łaskawa dla lodowspinaczy. Ostatnie ich lata nie rozpieszczały i lód na skalnym urwisku, otaczającym dawne wyrobisko kamienia w Głuszycy zamarzał albo bardzo słabo, albo na bardzo krótko. W tym roku lód skuł całe Kamyki i grubym jęzorem spływa z kilkudziesięciometrowego urwiska, a na lodospady przyjeżdżają rzesze wspinaczy z całej Polski i leżących po sąsiedzku, tuż za górką, Czech.

REKLAMA

Nowoczesne centrum kształcenia w Wałbrzychu.
Branżowe Centrum Umiejętności stawia na mechatronikę i technologie przyszłości

bcu-mechatronika.pl

– Przyjeżdżamy, bo lubimy wspinaczkę, lubimy mróz, lubimy się zmęczyć. No i lód jest taką alternatywą dla wspinaczy skałkowych, wielowyciągowych, bo to jest zupełna inna wspinaczka. Trzeba w bardziej wytężyć siłę rąk, bo jednak głównie na tych rękach się wspinamy, bo trzeba mocno kuć lód, wbijać czekany. Próbujemy po prostu swoich sił. Bawiąc się eksplorując właśnie te lodospady. Jest tutaj słynny Lodospad Stary – słabszy – ale, że tak powiem, daje radę. No i Jerzy, który ma dzisiaj wylanie takie dobre 8 na 10 bym powiedział. – powiedział naszemu reporterowi Paweł Buczma z grupy teraz Sudety PTTK, który na lodospady przyjechał ze Świdnicy.

REKLAMA

Głuszyckie lodospady to jedno z niewielu miejsc na Dolnym Śląsku, gdzie można się wspinać w lodzie – stąd tak ogromna popularność tego miejsca. Jak zapewnia Janusz Pawłowski, alpinista z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem, wspinanie w lodzie może dostarczyć mnóstwo emocji:

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

– Możemy tutaj w Głuszycy Górnej wspinać się na tak zwaną „wędkę”, czyli wtedy, kiedy lina jest zamontowana od góry. Jest to absolutnie bezpieczne, tak jak wspinaczka na hali wspinaczkowej. Ale jeżeli wspinamy się od dołu, prowadząc asekurację ze śrub lodowych, no to już są wielkie emocje. Taka śruba, pomyślmy, jest wkręcona w dziesięć centymetrów lodu, na przykład, i ona ma utrzymać nasz lot, jeśli odpadniemy. A generujemy wtedy kilkaset kilogramów siły na tę śrubę.

Na koniec apel: Wiele osób idąc w stronę lodospadów wybiera najkrótszą drogę przez środek zalanego, ale oczywiście zamarzniętego kamieniołomu. Jak mówią i lodołazi i strażacy – to bardzo niebezpieczne. Tu zdecydowanie lepiej wybrać nieco dłuższą, ale bezpieczniejszą drogę wzdłuż brzegu, bezpośrednio u stóp urwiska.

Fot. Jacek Zych

Fot. Jacek Zych

Fot. Jacek Zych

Fot. Jacek Zych

Fot. Jacek Zych

Fot. Jacek Zych

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:

PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →

Zobacz także