Tematy: dk5 dyrektor generalny GDDKiA. protesty strzegom
Mieszkańcy osiedla domków jednorodzinnych w Strzegomiu domagają się przebudowy przejścia dla pieszych przez DK5. Przecinające drogę krajową przejście zagraża, ich zdaniem, bezpieczeństwu i życiu mieszkańców.
Chodzi o przejście przez drogę krajową DK5 przy ulicy Lipowej. To miejsce oddalone o kilkaset metrów od ronda wprowadzającego ruch do miasta. W czerwcu tego roku doszło tam do śmiertelnego potrącenia dwóch starszych kobiet. Mieszkańcy chcą wybudowania tam sygnalizacji świetlnej wzbudzanej przez radar mierzący prędkość.
– Jest bardzo słabo oświetlony, przede wszystkim znak ten informacyjny zasłania przejście dla pieszych, jadąc od strony Jeleniej Góry, w ogóle nie widać tego znaku przejścia dla pieszych. Ludzie chodzą na cmentarz, do kościoła. Na pasach jest zupełnie ciemno. Teraz te dwie kobiety, które zginęły przy zejściu z tych pasów, ich absolutnie nie było widać. To był błąd od początku, bo powinno być zrobione przejście górą i nie byłoby takich problemów i tragedii. Więc dla nas nie ma opcji przejścia inną drogą, tylko tą. To jest droga prosto do szkoły, tak? Bezpieczne przejście ma być dla dzieci, które idą do szkoły – mówi mieszkanka Strzegomia Anna Rudnicka-Kubiak i uczestnicy protestu, którzy w piątek po południu przez kilkadziesiąt minut blokowali co pewien czas przejście.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przyznaje, że świadoma jest problemu, a przejście zostało wpisane na listę ośmiu, jakie w przyszłym roku zostaną doświetlone. Nie wykluczają też innych prac poprawiających bezpieczeństwo.
– Aktualnie także rozpatrujemy możliwości techniczne budowy wzbudzonej sygnalizacji świetlnej lub innych ewentualnych rozwiązań z zakresu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Realizacja sygnalizacji wzbudzanej wymagałaby większych nakładów projektowych i także wprowadzenia zmian w terenie. Dlatego też sprawa jest przez nas dokładnie analizowana – mówi Magdalena Szumiata z GDDKiA.
Droga Krajowa nr 5 to jeden z najważniejszych szlaków komunikacyjnych łączących autostradę A4 z Kotliną Jeleniogórską i Karkonoszami. Codziennie przejeżdża nią kilkadziesiąt tysięcy aut.

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych

fot. A. Pisarska/ Dziennik Wałbrzych
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Wałbrzych. Prywatni przewoźnicy jednak nie będą mogli korzystać z przystanków w Wałbrzychu
Kolejne utrudnienia między Starymi Bogaczowicami a Strugą. Drogę będą zamykać każdego wieczoru
Wałbrzych. Do końca tygodnia nowa sygnalizacja świetlna na Podzamczu
Głuszyca będzie miała nowy basen. Przebudowa ruszy po tym sezonie
Ulica Beethovena oficjalnie otwarta. Dawne tereny pokopalniane zmieniły się nie do poznania
Wałbrzych. Ulica Beethovena jak nowa
Pilny komunikat. Wody z kranu nie wolno pić w Jabłowie i części Czarnego Boru
Wybierasz się na Silent Disco? Redpoint przygotował specjalną ofertę
Region. Wypadek z udziałem konia. Nie żyje 18-miesięczne dziecko
Wirki. Wodę z dawnej kopalni „tankują” jak paliwo. Zobacz, jak działa niezwykły dystrybutor (WIDEO)