REKLAMA

Dodano: 24 listopada 2025 17:27

Próbował wjechać na Dzikowiec. Kierowca terenówki nie żyje

Postaw mi kawę na buycoffee.to

REKLAMA

Śmierć mężczyzny, który po wypadku na Dzikowcu trafił do szpitala potwierdza prokuratura. Śledczy prowadzą dochodzenie w tej sprawie. Wcześniej o śmierci mężczyzny w mediach społecznościowych miała poinformować rodzina 40-latka.

Do wypadku na stromym zboczu Dzikowca doszło na początku listopada. 40-letni mieszkaniec Wałbrzycha prawdopodobnie próbował wjechać na szczyt. W czasie tej próby miał wypaść z auta. Terenówka natomiast zsunęła się ze zbocza i koziołkowała.

Mężczyzna w stanie ciężkim śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został przetransportowany do szpitala we Wrocławiu. Niestety, co potwierdza prokuratura, zmarł.

REKLAMA
Rekama - Nauka Jazdy Krzysztof Machowski

Tuż po wypadku policja apelowała do kierowców terenówek o rozsądek i ostrożność.

Nie każdy teren nadaje się do tego typu jazdy, a górskie i kamieniste stoki mogą być wyjątkowo niebezpieczne. Pamiętajmy, że nawet mając pojazd off-roadowy, nie możemy wjeżdżać wszędzie. Mierzmy siły na zamiary – bezpieczeństwo zawsze powinno być najważniejsze – podkreślali policjanci.

Fot. A.Pisarska / Dziennik Wałbrzych

Fot. A.Pisarska / Dziennik Wałbrzych

Dzikowiec. Terenówka koziołkowała blisko 200 metrów. Kierowca w szpitalu fot. Agnieszka Pisarska

Dzikowiec. Terenówka koziołkowała blisko 200 metrów. Kierowca w szpitalu fot. Agnieszka Pisarska

Dzikowiec. Terenówka koziołkowała blisko 200 metrów. Kierowca w szpitalu fot. Agnieszka Pisarska

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:

PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →

Zobacz także