
Tematy: Dariusz Chromiec Remigiusz Sławik stronie śląskie
Grupa radnych Stronia Śląskiego złożyła do prokuratury zawiadomienie w sprawie rzekomych nieprawidłowości i zaniechań, jakich miał się dopuścić przed powodzią burmistrz tego miasta. Ten odpiera zarzuty.
Radni pozostający w opozycji do burmistrza Dariusza Chromca nieprawidłowości dostrzegli podczas kontroli prowadzonej w ramach obrad komisji rewizyjnej. Ich niepokój i obawy wzbudził brak informacji dotyczących m.in. aktualizacji gminnego planu zarządzania kryzysowego. Mają też szereg zarzutów do postawy burmistrza w pierwszych godzinach przed i po pęknięciu wału na zaporze Morawka.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
– Brak wymaganych uzgodnień w tym planie, niepodjęcie żadnych działań przygotowawczych pomimo otrzymania ostrzeżeń meteorologicznych i hydrologicznych, zbyt późna ewakuacja, brak decyzji o ewakuacji w odpowiednim czasie, nieprzygotowanie punktów ewakuacyjnych, nieuruchomienie systemu alarmowego, braki materiałowe typu worki czy piasek. No i, tak bym powiedział, taki marazm i zaniechanie działań po już wystąpieniu przerwania wału i tej najwyższej fali powodzi – mówi Remigiusz Sławik, radny rady miejskiej w Stroniu Śląskim, który jako pierwszy wysłał ostrzeżenia o pękającym wale na zaporze Morawka.
Burmistrz Dariusz Chromiec odpiera te zarzuty, nazywając je tendencyjnymi.
– Nie mogę się z tym zgodzić, bo naprawdę wszystkie służby pracowały od samego początku, kiedy wprowadziliśmy tutaj stan zarządzania kryzysowego i cały zespół. I powiedziałem, że to nie jest w moim kierunku jak gdyby zarzut, ale w kierunku tych wszystkich osób, które pracowały. Tutaj bardzo ciężko pracowała Ochotnicza Straż Pożarna i cały zespół, i wszyscy przedsiębiorcy, i mieszkańcy, bo wszyscy staraliśmy się naprawić i ratować to, co się działo tutaj w gminie w tym czasie. Już nie mówię o tej katastrofie, ale o tym, co było jeszcze przed rozmyciem wału ziemnego – wyjaśnia burmistrz Chromiec.
Stanowiska prokuratury w tej sprawie na razie nie ma. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, Mariusz Pindera, przyznał, że dowiedział się o niej od dziennikarzy. Stanowisko śledczych ma być znane w poniedziałek.
Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:
PRZEJDŹ DO STRONY GŁÓWNEJ →
Dwa lokale z powiatu wałbrzyskiego w przewodniku Michelin
Tragiczna końcówka maja na drogach powiatu wałbrzyskiego. Zginął motocyklista
Nowa marka w Wałbrzychu! Nowy salon BAIC już otwarty
Wałbrzyska policja żegna mł. asp. Pawła Konopkę. Policjant zginął w niedzielę w tragicznym wypadku
Dachowanie w Mieroszowie. Duże kłopoty kierowców na DK35
Ruszają Dni Szczawna-Zdroju! Trzy dni koncertów, atrakcji dla dzieci i targów smaku
Klaudia wraca do Polski. Trafi do szpitala we Wrocławiu
Samolot po Klaudię wystartował. Wałbrzyszanka ma wrócić do Polski w tym tygodniu
Pracownica salonu telekomunikacyjnego okradła własnych klientów
Cofał na parkingu, potrącił pieszych i odjechał. Był kompletnie pijany